Reklama

M jak miłość

Ocena
serialu
9,8
Super
Ocen: 370167
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"M jak miłość”: Mikołaj Roznerski zna definicję... męskości i wie, jak być prawdziwym facetem!

Mikołaj Roznerski, czyli Marcin z „M jak miłość”, doskonale wie, jaki powinien być mężczyzna, by kobiety traciły dla niego głowy. Aktor, do którego wzdychają tysiące Polek, uważa, że prawdziwy facet przede wszystkim powinien dbać o siebie, używać... dobrych perfum oraz angażować się w życie swojej rodziny!

Mikołaj Roznerski to jeden z najbardziej lubianych polskich aktorów swojego pokolenia. Serca fanek skradł nie tylko swym talentem, ale przede wszystkim tym, że zawsze wygląda jak prawdziwy facet. Odtwórca roli Marcina Chodakowskiego w "M jak miłość" zdaje sobie sprawę z tego, że wygląd jest jego wielkim atutem i nie kryje, że bardzo o siebie dba.

Reklama

- Jaki powinien być prawdziwy mężczyzna? Silny, opiekuńczy, zdecydowany - tak myślę. Powinien też o siebie dbać, bo to już nie czasy, w których wyznacznikiem męskości było omijanie szerokim łukiem wszelkich kosmetyków. Teraz faceci ich używają. I dobrze. Dla mnie to tym bardziej istotne, bo latka lecą - napisał na Instagramie.

Aktor, którego jeszcze w tym roku będziemy mieli okazję oglądać jako Wojciecha Frykowskiego w serialu TVP "Osiecka", uważa, że męskość wcale nie polega na epatowaniu siłą.

- Współczesny prawdziwy mężczyzna może wyglądać jak wojownik, ale musi też umieć ugotować obiad dla rodziny, odrobić lekcje z dzieckiem i przytulić je na dobranoc. Prawdziwy facet powinien być twardzielem i jednocześnie troskliwym opiekunem - twierdzi.

Mikołaj Roznerski wyznał niedawno, że wydaje mu się, iż za sukcesami mężczyzn często stoją kobiety, jeśli tylko... potrafią inspirować. Powiedział, że jego ukochana - Adriana Kalska, czyli Iza z "Emki" - jest właśnie taką dziewczyną, przy której każdy facet czułby się doceniany i podziwiany.

- Fajnie jest być z kimś, kto ciągnie cię w górę - napisał w mediach społecznościowych pod jednym ze zdjęć z narzeczoną.

- Spotkałem właściwą kobietę - dodał.

Aktor często powtarza w wywiadach, że pojęcie "męskości" ciągle się zmienia, bo zmieniają się czasy i rola, jaką w życiu codziennym odgrywają mężczyźni.

- Mamy zupełnie inne zadania niż kiedyś. Nie ma wojen, więc możemy więcej czasu poświęcić na dbanie o siebie i angażowanie się w życie rodziny - powiedział w rozmowie z magazynem "Party".

Agencja W. Impact

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje