Reklama

M jak miłość

Ocena
serialu
9,8
Super
Ocen: 368176
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"M jak miłość": Koroniewska chce innej Małgosi!

Joanna Koroniewska, czyli niezapomniana Małgosia Chodakowska z "M jak miłość" odpowiedziała na pytania fanów na Instagramie. Zdradziła m.in. że nie miałaby nic przeciwko, gdyby w rolę Gosi wcieliła się nowa aktorka...

"Czemu nie grasz w 'M jak miłość' i dlaczego nie rozważasz propozycji, żeby wrócić" - zapytali stęsknieni fani.

Reklama

"Bardzo mądre pytanie, ale wymaga dłuższej odpowiedzi. Przede wszystkim coś się wypaliło. Nie lubiłam też postaci, przez pryzmat której byłam postrzegana - jestem delikatnie rzecz ujmując 'szalona', a ona taka 'zimna ryba'" - tłumaczyła aktorka.

Joanna Koroniewska zdradziła też, że irytują ją plotki wyssane z palca, jak rzekoma propozycja powrotu do "M jak miłość" w scenie pogrzebu serialowego Lucjana, która w rzeczywistości nigdy się nie pojawiła.

"Myślę, że pani Joanna powinna pojawić się w serialu, choćby na chwilę. W scenach, gdy nagrywany będzie pogrzeb dziadka Lucjana. Ja bym jej tak radziła, ale nie pytała mnie o zdanie" - mówi wówczas scenarzystka, Ilona Łepkowska, jednak jej rady nie zostały wysłuchane, a postać Małgosi nie wróciła do serialu.

"Kolejny raz otrzymuję dużo wiadomości o moim rzekomym powrocie do serialu 'M jak miłość'. Zawsze będzie mi niezmiernie bliski i wszyscy jego twórcy, dziękuję za wiele ciepłych słów skierowanych w moim kierunku. Nie wracam. Jednak pamiętajmy, każdy koniec ma też swój początek. Miejmy nadzieję, że równie ekscytujący. I tym optymistycznym akcentem życzę wszystkim miłego tygodnia" - Koroniewska wyraźnie zdeklarowała się w maju.

Na początku lutego Joanna znów została mamą i postanowiła zrobić sobie długi urlop. Podobno aktorka przyjęła propozycję udziału w nowym serialu, który zamierza wyprodukować Telewizja Publiczna, a zdjęcia mają się rozpocząć lada dzień.

Czy w "Emce" znów zobaczymy uwielbianą przez fanów "Myszkę" graną już przez inną aktorkę? Co sezon to pytanie powraca niczym bumerang. Jednak musimy ostudzić emocje - na razie takie scenariusze nie są brane pod uwagę.

swiatseriali.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje