Reklama

M jak miłość

Ocena
serialu
9,8
Super
Ocen: 367835
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"M jak miłość": Julia Wróblewska świętuje 20. urodziny

W czwartek - 18 października - Julia Wróblewska, czyli Zosia z "M jak miłość", zdmuchnie 20 świeczek na urodzinowym torcie...

Julia Wróblewska miała zaledwie dziewięć lat, gdy dołączyła do obsady bijącego wówczas rekordy oglądalności serialu TVP2 "M jak miłość". Była już wtedy doskonale znana telewidzom z ról Alinki w "Rodzinie zastępczej" i Julki w "Magdzie M.", a kinomanom z kreacji w komedii romantycznej "Tylko mnie kochaj", w której zadebiutowała u boku Agnieszki Grochowskiej i Macieja Zakościelnego. 

Reklama

- Kiedy zaczęłam grać, miałam sześć lat, więc niemal całe dzieciństwo spędziłam na planie, ale nie traktowałam tego jak pracę, która coś mi zabiera. Każdy dzień zdjęciowy był dla mnie nową przygodą... Chciałam odkrywać świat, wszystko mnie ciekawiło - wspominała niedawno.

Julia - choć ma już na swoim koncie mnóstwo ról - nie śmie nazywać siebie... aktorką.

- Gram po prostu w filmach i serialach. Dopiero gdy zdobędę dyplom ukończenia szkoły teatralnej, co mam w planach, będę mogła oficjalnie mówić, że jestem aktorką - twierdzi.

Julia Wróblewska zdaje sobie sprawę z tego, że dorastała na oczach całej Polski, a ludzie, którzy znają ją tylko z ekranu, oceniali i wciąż oceniają ją i jej życie. Nie przejmuje się jednak krytyką.

- Jestem sobą, nie chcę nikogo udawać - mówi.

Odtwórczyni roli Zosi w "M jak miłość" wyrosła na piękną, świadomą swoich wdzięków kobietę.

- Ludzie, którzy pamiętają mnie z "Tylko mnie kochaj", wciąż widzą we mnie małą dziewczynkę i chcieliby, żebym na zawsze pozostała słodką sześciolatką. A ja przecież dorosłam, zmieniłam się! Mogę zapalić papierosa, napić się alkoholu, pójść do klubu... Mam do tego prawo - powiedziała w wywiadzie tuż po swych 18. urodzinach.

Dziś, pytana o to, czego pragnie od życia, twierdzi, że chce po prostu być z niego zadowolona.

- Gdy uśmiech schodzi mi z twarzy, jest... kiepsko. Liczę, że takich chwil będę miała jak najmniej - mówi.

18 października Julia Wróblewska kończy 20 lat.

- Czuję, że zaczynam nowy etap swojego życia - twierdzi.

W nowym sezonie pokaże pazurki!

W rodzinie Mostowiaków zanosi się na nie lada sensację, żeby nie powiedzieć: skandal.

Po swoim powrocie z Francji Zosia (Julia Wróblewska) wda się w romans z przystojnym muzykiem Erykiem (Rafał Szatan), czyli nowym adoratorem swojej macochy Joasi (Barbara Kurdej-Szatan)!

Zosia pokaże, że nie ma żadnych hamulców. Sama zainicjuje pocałunki z pianistą, robiąc sobie z nim gorące selfie!


Agencja W. Impact

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje