"M jak miłość": Budzyński się zmienił! Długo tak wytrzyma?
Budzyński bardzo się zmienił - i jest teraz prawdziwym wsparciem dla rodziny... Zwłaszcza dla Łukasza, którego uratował przed więzieniem. Jak przemianę swojego bohatera ocenia Krystian Wieczorek? Czy Andrzej długo wytrzyma jako przykładny mąż i ojciec?
- Mój wątek zrobił się ostatnio bardzo sensacyjny. Można powiedzieć, że jestem superheros. Niczym Batman wkładam rajtuzy, pelerynkę i ratuję świat! - żartuje aktor w rozmowie z "Tele Tygodniem".
- A tak poważnie, to facet wreszcie dojrzał i bierze życie i problemy na klatę. Dzięki temu mam do grania rzeczy nie tylko obyczajowe, ale i sensacyjno-psychologiczne - dodaje gwiazdor.
- Wybory i decyzje Andrzeja manifestują się przez działanie. W końcu świadczą o nim czyny, a nie słowa.
- Andrzej osiągnie najwyższy stopień sprawności balansowania na krawędzi. A stanie się to nie z wyrachowania, tylko z samotności - zdradza Krystian Wieczorek.
- Nie ma co się oszukiwać, sytuacja będzie się coraz bardziej wymykała spod kontroli i będzie tylko gorzej. Marta na pewno nie będzie zadowolona... - dodaje.
Czy kolejny kryzys oznacza koniec małżeństwa Marty i Andrzeja?