Reklama

M jak miłość

Ocena
serialu
9,8
Super
Ocen: 362431
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Aktorzy są wrażliwcami

Jak serialowe gwiazdy radzą sobie z krytyką? Magdalena Walach opowiedziała o tym w jednym z ostatnich wywiadów.


Krytyka boli

Reklama

- Właściwie wszystko, co robimy, podlega opiniom i gustom innych - widzów, reżyserów, krytyków. I to nie tylko praca, ale też życie prywatne - zdradza Walach na łamach magazynu "Tina".  

- Staram się zachować spokój, choć czasami to niełatwe. Aktorzy są zwykle wrażliwcami i o ile "podoba się" łechce naszą próżność, o tyle już "nie podoba się" bardzo boli. To jest ten paradoks. Wrażliwość, która jest naszą siłą w budowaniu postaci, staje się słabością, gdy ktoś nas źle ocenia - dodaje aktorka.

Agnieszka jest podobna

Serialowa postać Magdaleny Walach, Agnieszka Olszewska, to również  bardzo krucha i wrażliwa osoba, a jej największym krytykiem jest... ona sama. Życiowe niepowodzenia, które bardzo trudno znosi, o mały włos nie doprowadziły jej do śmierci...

W końcu nieszczęśliwie zakochana w Tomku (Andrzej Młynarczyk), zrozumiała, że ich związek nie ma szans. Dlatego postawiła wszystko na jedną kartę i wdała się w romans z dużo od niej młodszym Marcinem (Mikołaj Roznerski).

Tuż po wakacjach, w 1003. odcinku "M jak miłość", Agnieszka pokłóci się ze swoim kochankiem. Nic nie będzie zapowiadało dramatu - on wręczy jej pierścionek, ona podaruje mu klucze do swojego mieszkania. Jednak Marcin wreszcie zrozumie, że jest tylko zabawką, a Agnieszka wciąż myśli o... Tomku!

Czy odejście żony Chodakowskiego, Małgosi (Joanna Koroniewska) utoruje im drogę do szczęścia? To okaże się już po wakacjach.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje