Reklama

​Thalia: Niezapomniana Rosalinda. Co dzisiaj robi królowa telenoweli?

Od kilku lat przeżywamy złotą erę seriali. Co chwilę powstają nowe produkcje i każdy znajdzie w nich coś dla siebie. Niektóre z nich stają się światowym fenomenem. Jednak na długo zanim przed ekrany widzów przyciągała "Gra o tron" czy "Stranger things", w telewizji królowały telenowele. Widzowie przeżywali losy uciemiężonych latynoskich piękności. Jedną z największych gwiazd była Thalia.

Skazana na sławę

Aktorzy występujący w telenowelach szybko stawali się gwiazdami. Wystarczy przypomnieć sobie fenomen "Niewolnicy Izaury". W 1985 roku nikt nie przypuszczał, że serial z dalekiej Brazylii podbije serca Polaków. Od 20 lutego w każdy kolejny wtorek ulice pustoszały, a przed telewizorami zasiadała wielomilionowa widownia. Kilka miesięcy później główni aktorzy serialu byli witani na lotnisku niczym królewska para. Z czasem przyszła kolej na następne telenowele. "Rosalinda", "Luz Maria", "Paloma" czy "Zbuntowany anioł" to tylko kilka tytułów z listy telewizyjnych hitów. Latynoski temperament w połączeniu z ponadprzeciętną urodą aktorek sprawiały, że południowoamerykańskie seriale oglądały nie tylko panie.

Reklama

Urodzona 26 sierpnia 1971 roku gwiazda "Rosalindy" naprawdę nazywała się Ariadna Thalía Sodi Miranda. Ambitna matka artystki miała jeden cel - zrobić z córki gwiazdę. Mała Thalia od dziecka uczyła się baletu, śpiewu aktorstwa czy gry na fortepianie. Z czasem zaczęła odnosić pierwsze sukcesy na scenie. Najpierw pojawiła się w popularnym programie muzycznym dla dzieci, później zaczęła pojawiać się na deskach teatrów.

Gabriela Spanic: Telenowele z jej udziałem oglądały miliony!

Światowa sława

Ojcem chrzestnym jej ekranowej kariery był Valentín Pimstein. Thalia zagrała w jego "Marii Mercedes" oraz "Marimar". Te seriale zrobiły z niej prawdziwą gwiazdę. W połowie lat 90. producent postanowił nakręcić remake swojego telenowelowego hitu lat 80. "Los Ricos También Lloran". Główną rolę powierzył właśnie Thali. "Chciałem zamknąć pierwszą w historii telenowelową trylogię Maríi (wcześniejsze: "María Mercedes" i "MariMar") mocnym tytułem. Pomyślałem, że ta historia jest idealna" - wyznał po latach król telenowel, dla którego była to ostatnia produkcja. 

Po trzeciej części trylogii, Maria z przedmieścia", zapanował na nią prawdziwy szał. Ostatnia część "trylogii Marii" z miejsca stała się wielkim hitem na całym świecie. Na Filipinach Thalíę okrzyknięto Królową Meksyku. Aktorka podczas jednego z wywiadów opowiedziała, że doszło tam nawet do zabójstwa, gdy pewien mężczyzna nie chciał przełączyć telewizora na kanał, gdzie emitowano właśnie "Marię z przedmieścia", a drugi go zastrzelił. Praca na planie produkcji była wykańczająca. Pewnego dnia Thalia zasłabła i na 15 dni trafiła do szpitala. Wywołało to spekulację mediów na temat jej ciąży oraz... wirusa HIV!

Natalia Oreiro po latach. Zaskakujące, jak wygląda dziś gwiazda

Porzuciła aktorstwo dla miłości

W 1999 roku aktorka wcieliła się w tytułową "Rosalindę" i stała się gwiazdą na całym świecie. Niespełna 30-letnia Thalía była u szczytu sławy. Wydawało się wtedy, że przed nią jeszcze wiele głównych ról w telenowelach. Jednak Meksykanka zdecydowała się na nagły zwrot w karierze, a dokładnie jej zakończenie. Po ślubie ze starszym od niej o 22 lata Tomym Mottolą gwiazda zrezygnowała z kariery aktorskiej.

Mottola, ówczesny właściciel Sony Music, był wcześniej związany z Mariah Carey, z której zrobił gwiazdę światowej muzyki. Gdy szli do ołtarza piosenkarka miała zaledwie 23 lata. Ślub był bardzo uroczysty i odbył się w bajkowej scenerii. Jednak ich małżeństwo nie było szczęśliwe.

35 lat od premiery "Niewolnicy Isaury"

Randka w ciemno

Producent po kilku latach zaczął się rozglądać za nowym obiektem westchnień. Przyjaciele wyswatali go z latynoską pięknością. "To była randka w ciemno. Gloria i Emilio Estefan wyswatali nas..." - wspomniała Thalia w programie śniadaniowym "Today". Niektórzy twierdzą, że para zaczęła spotykać się jeszcze przed rozwodem producenta z Carey. Oficjalnie na pierwszą randkę poszli w 1998 roku, a dwa lata później przyrzekali sobie wierność. 

Ślub odbył się w katedrze św. Patryka w Nowym Jorku. Pełna przepychu ceremonia była godna potężnego producenta muzycznego i królowej telenoweli. Thali na dobre zrezygnowała z kariery aktorskiej. Skupiła się na wychowaniu dzieci oraz rozwoju swoich muzycznych pasji. Na całym świecie sprzedała ponad 60 milionów swoich płyt. Thalia i Tommy Mottola nadal są zgodnym małżeństwem.

Rodzinni konflikt

Fani gwiazdy nadal mają nadzieję, że serialowa Rosalinda jeszcze kiedyś pojawi się na ekranach. Co jakiś czas media rozpisują się o jej rzekomym powrocie. W 2012 roku Roberto Gomez zaproponował jej rolę w serialu, którego scenariusz miał być napisany specjalnie dla niej. Później jeden z producentów marzył, że gwiazda wcieli się w żeńską odpowiedniczkę hrabiego Montecristo. Thalia nie przyjęła żadnych z tych propozycji.

Na brak zajęć nie może narzekać. Oprócz kariery muzycznej rozwija również inne projekty. Miała własną kolekcję odzieży oraz program radiowy. Od lat działa na rzecz społeczności LGBT+. Jednak nie wszystko w jej życiu układa się pomyślnie. W 2002 roku weszła w konflikt z przyrodnią siostrą (Laurą Zapatą), która twierdzi, że gdy została porwana, to Thalia ze skąpstwa nie chciała zapłacić okupu. Kilka lat później Laura zarzuciła piosenkarce, że nie interesuje się losem schorowanej babci i na łamach mediów błagała ją o pomoc. Kobiety pojednały się w 2015 roku. Jednak kilka miesięcy później przyrodnia siostra znowu zaczęła atakować Thalię w mediach.  

ZOBACZ TEŻ: Córka Michaela Jacksona szczerze o swoim dzieciństwie. "Na wszystko musieliśmy zasłużyć"

swiatseriali
Dowiedz się więcej na temat: Thalia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje