Reklama

Kultowe seriale

Ocena
serialu
8,4
Bardzo dobry
Ocen: 5404
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

​Grażyna Michalska: Dlaczego zrezygnowała z kariery?

W show-biznesie pełno jest gwiazd, które zaczynały swoje kariery w dzieciństwie. Jednak nie dla wszystkich sława oznaczała szczęście. Część z nich w dorosłym życiu nie mogła poradzić sobie z problemami, inni po pewnym czasie rezygnowali z życia w świetle fleszy. Z aktorstwa wycofała się m.in. Grażyna Michalska.

Dziecięca aktorka zabłysła w filmie "Motyle" Janusza Nasfetera. Legendarny reżyser miał oko do wyłapywania młodocianych talentów. Jego twórczość uważana jest dzisiaj za najdoskonalsze osiągnięcie w polskiej historii filmu dziecięcego, ze względu na przekonujące, pogłębione portrety psychologiczne bohaterów, brak infantylizmu i dydaktyki, a także osadzenie realnych problemów młodych ludzi w wyrazistych warunkach społecznych, rodzinnych i osobistych.

Reklama

To on przyczynił się do odkrycia m.in. Henryka Gołębiewskiego, Romana Mosiora czy Edwarda Dymka. Młodzi aktorzy zagrali w jego filmie "Abel twój brat". Zanim Grażyna Michalska trafiła na plan jego produkcji, wystawiała osiedlowe teatrzyki. Urodziła się 23 marca 1960 roku w Świnoujściu, ale wychowała w podwarszawskim Piastowie. 

Opiekę nad dziewczynką sprawowała babcia. Jej talent odkryła nauczycielka lokalnego domu kultury. Namówiła babcię Michalskiej, by pozwoliła jej wziąć udział w castingu do nowego projektu dla młodzieży. Dziewczyna miała zaledwie 12 lat i pokonała wiele innych utalentowanych osób. "Do pokonania miałam trzy tysiące kandydatów i dopiero gdy zaproszono mnie na casting na Mazury, dotarło do mnie, że zagram w tym filmie" - wspominała później w rozmowie z "Na żywo". 

Babcia przyszłej gwiazdy powiedziała jej, by nie dała sławie sobą zawładnąć. Grażyna Michalska na planie filmowym trzymała się z boku. Nieśmiała nastolatka mówiła później, że czuła się gorsza od innych. Jednak gdy stawała przed kamerą, zmieniała się niemal nie do poznania. "Czułam się gorsza od innych. Ale gdy padał klaps, zapominałam o całym świecie. Żyłam swoją rolą, cieszyłam się i cierpiałam jak moja postać. No i nigdy nie uznawałam gliceryny do oczu. Wolałam swoje łzy" - przyznała młoda aktorka. 

swiatseriali

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje