Reklama

Korona Królów

Ocena
serialu
7
Dobry
Ocen: 3210
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

​"Korona królów": Mateusz Król pracuje nad debiutancką płytą

Po zakończeniu zdjęć do 1. sezonu "Korony królów" Mateusz Król, czyli serialowy Kazimierz Wielki, postanowił cały swój czas poświęcić... muzyce. 30-letni aktor zamierza jeszcze w tym roku nagrać i wydać swą debiutancką płytę!

Mateusz Król był podobno bardzo rozgoryczony, gdy dowiedział się, że producenci pierwszej polskiej telenoweli historycznej zdecydowali, że w Kazimierza Wielkiego od 85. odcinka wcielać się będzie zaledwie siedem lat od niego starszy Andrzej Hausner. Nie spodziewał się, że jego przygoda z "Koroną królów" potrwa tylko rok i że zostanie zastąpiony innym aktorem...

Jak informuje tygodnik "Świat i Ludzie", Mateusz Król ciężko znosi fakt, że nagle został bez pracy, a rola, która miała otworzyć mu drzwi do wielkiej kariery, wcale nie spełniła tego zadania. Po wygaśnięciu kontraktu z produkcją "Korony królów" 30-letni aktor starał się ponoć o angaż w "Klanie", ale - koniec końców - musiał obejść się smakiem.

Reklama

- Teraz czekam cierpliwie na ciekawą rolę na dużym ekranie - powiedział niedawno w wywiadzie, nie przypuszczając zapewne, iż jego kariera aktorska nagle utknie w martwym punkcie, zamiast - na co liczył - nabrać tempa.

Mateusz Król ma jednak pomysł, jak zagospodarować nadmiar wolnego czasu. Postanowił wrócić do pracy nad swą debiutanckim albumem. Nie wszyscy wiedzą, że aktor jest bardzo utalentowanym wokalistą, a muzyka od dawna jest jego wielką pasją. Na kanale YouTube znaleźć można kilka piosenek w jego wykonaniu, a wśród nich świetny cover "Kołysanki dla nieznajomej" z repertuaru zespołu Perfect oraz "Taniec wampirów" i "Białe święta".

- Śpiewam, gram na gitarze... Razem z moim agentem zamierzamy wyprodukować płytę - wyznał rok temu w rozmowie z jednym z portali.

Mateusz sam komponuje i pisze teksty do piosenek, które znajdą się na jego pierwszym autorskim krążku. Chciałby, żeby płyta ukazała się na rynku jeszcze w tym roku. Niewykluczone, że zadedykuje ją swej ukochanej - Laurze Breszce, czyli Natalii Popławskiej z "Na Wspólnej", która jest jego muzą.

- Laura to mój skarb! Można mieć wszystko - karierę, pieniądze i popularność, ale bez miłości nie będzie się szczęśliwym. Jesteśmy z Laurą dla siebie ogromnym wsparciem. Potrafi mnie pociągnąć za rękaw, zmotywować - mówi.

 

Agencja W. Impact

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje