Reklama

Hotel 52

Ocena
serialu
8,1
Bardzo dobry
Ocen: 856
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Czuję się jak czarownica"

Lucyna Malec, znana widzom między innymi z roli Lucy w "Hotelu 52" i Danuty w "Na Wspólnej", swoją nienaganną figurę zawdzięcza zdrowemu odżywianiu. Aktorka ma bzika ma punkcie ekologicznej żywności.

Lucyna Malec od wielu lat przykłada baczną uwagę do tego, co je.

Reklama

- Wkładam sporo energii w odżywianie moje i mojej rodziny - zapewnia.

- Ostatnio na przykład zaczęłam piec chleb na naturalnym zakwasie. W okresie zimowym przyrządzam rosół mocy - to taka zupa, którą trzeba gotować dwanaście godzin, mieszając od czasu do czasu drewnianą łyżką. Podczas jej przyrządzania czuję się jak czarownica, pochylająca się nad tajemniczą miksturą.

Zdaniem aktorki, upodobania do zdrowego żywienia wymuszają na nas czasy, w jakich żyjemy.

- Pamiętam, że gdy byłam dzieckiem, nie było półproduktów czy żywności zmodyfikowanej genetycznie - podkreśla Lucyna Malec.

- Gotowało się codziennie. Do restauracji chodziło się z rzadka, od święta. Codziennie jadało się w domu. A dziś? Ludzie karmią się w knajpach, gdzie jedzenie nie jest pierwszej świeżości. Dlatego brak zaufania do posiłków poza rodzinnym domem staje się coraz większy wśród społeczeństwa. Zresztą jeśli coś zostało przygotowane własnoręcznie, a przy tym włożyło się w te czynności pewne pozytywne emocje, to smak bywa nieziemski. Bo dlaczego np. dzieciom tak bardzo smakuje kuchnia ich babć? Jak wiadomo - babcie podczas gotowania wkładają całe swoje serce w potrawy, byle by tylko smakowały ich wnuczkom.

Oprócz zdrowego odżywiania Lucyna Malec stara się dbać także o kondycję fizyczną.

-Ostatnio uprawiam tai chi - mówi.

-Wcześniej ćwiczyłam jogę, którą także wszystkim polecam. Zresztą każdy rodzaj wysiłku fizycznego ma dobroczynne działanie na organizm.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje