Hela w opałach

Ocena
serialu
6,1
Niezły
Ocen: 124
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Serial wraca po dwóch latach

Jest sama z trójką maluchów, musi walczyć o pracę, ale nie załamuje rąk. Kolejne sukcesy i porażki dzielnej Heli w czwartym, oczekiwanym od dwóch lat, sezonie serialu.

Roman (Marcin Dorociński), wyjedzie do Irlandii. Czy ten obibok znajdzie tam pracę? Dla jego byłej żony Heli (Anna Guzik) to obojętne, bo ten przystojniak to chodzące kłopoty.

Reklama

Ona wie, że może polegać wyłącznie na sobie i wypróbowanych przyjaciołach, dzięki którym wyszła już z niejednej opresji. A w czwartej serii zagrożeń nie zabraknie.

Swoje miejsce w elektrociepłowni, w męskim zespole, wywalczyła dzięki ciężkiej pracy i odporności psychicznej. Teraz jej pozycja będzie zagrożona.

Zacznie się od przeniesienia na gorsze stanowisko. A czym się może skończyć? Strach pomyśleć, bo pensja to jedyne źródło utrzymania dla całej rodziny.

Hela nie byłaby jednak sobą, gdyby skapitulowała bez walki. Będzie interweniować, gdzie się da. To zaowocuje nową znajomością!

Ponętna interesantka zrobi ogromne wrażenie na dyrektorze elektrociepłowni, Eryku (Jacek Poniedziałek). Nastrój spotkania dosyć szybko zmieni się ze służbowego w romansowy.

Może Hela w końcu znajdzie prawdziwą miłość? Na pewno tej parze nie będzie łatwo. Eryk ma już swoje rodzinne zobowiązania.

Jego dorastającą córkę Martynę gra znana wokalistka Ewa Farna. A dla Heli najważniejsze są jej dzieci. Wciela się w nie aż czworo młodych aktorów, bo najmłodszego Jasia grają na zmianę bliźniacy Eryk i Igor Lipińscy.

Miłośnicy serialu czekali na premierę czwartej finałowej serii aż dwa lata (stąd wątek pracy Romana w Irlandii, aktualny w 2008 r., a dziś znacznie mniej). Ale to powinno tylko zaostrzyć apetyt.

- Są świetne role, naprawdę śmieszne dialogi i humor sytuacyjny - mówi Anna Guzik.

- Myślę, że udało się nam stworzyć serial, który z przyjemnością może oglądać cała rodzina - dodaje.

IP

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje