Reklama

Druga szansa

Ocena
serialu
8,2
Bardzo dobry
Ocen: 3991
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Diagnoza: Rak piersi! Gwiazdy walczyły z chorobą

Według statystyk na raka piersi choruje co ósma kobieta. Zachorowalność na ten złośliwy nowotwór w ostatnich latach wzrosła aż dwukrotnie. W październiku obchodzimy Europejski Dzień Walki z Rakiem Piersi. Jednak warto o tym mówić nie tylko kilka dni w roku.

Rak nie wybiera i atakuje również bogatych. Znane i lubiane aktorki coraz częściej opowiadają o swoich doświadczeniach. Mają nadzieję, że ich przeżycia pomogą innym w walce o życie. Niektóre z nich musiały poddać się mastektomii, by wygrać z chorobą.  

Anna Puślecka


Reklama

Niedawno szerokim echem odbiły się słowa Anny Puśleckiej. W kwietniu zdiagnozowano u niej rzadki przypadek hormonozależnego raka piersi. Mimo choroby nie rezygnuje z pracy i życia towarzyskiego. 

Dziennikarka napisała do ministra zdrowia dramatyczny list, w którym opisała sytuację wielu Polek. Puśleckiej nie stać na zakup leku, który decyzją ministra nie był refundowany. 

- Boję się, że nie będzie mi dane cieszyć się w pełni życiem, które nagle może zostać skrócone, boję się, że przyjdzie dzień w którym choroba nagle zacznie postępować. A chcę, tak jak inne Polki, normalnie funkcjonować. Da nam Pan tę szansę? Albo inaczej: czy ma Pan prawo skazywać nas na przedwczesną śmierć? - napisała w liście. Jej apel przyniósł skutek. 

Niestety refundacja ma wiele ograniczeń i nie każdy ma szansę z niej skorzystać. Na normalne kupienie leku stać tylko nielicznych. Terapia tym konkretnym lekiem wydłuża czas przeżycia bez progresji choroby. Koszt leku wynosi miesięcznie 12 tys. złotych. 

Dziennikarka od lat związana jest m.in. z branżą mody ma na swoim koncie również rolę w serialu "Druga szansa". - Ja czyszczę swoje konto do cna. Staram się o nowe zlecenia, choć powinnam odpocząć. Co z osobami, które zarabiają trzy tysiące złotych lub mniej i są zdane jedynie na zbiórki publiczne organizowane w internecie? - powiedziała w rozmowie z portalem "Plejada". 

Jane Fonda

Niekwestionowana ikona Hollywood pod koniec roku skończy 82 lata. W swoim życiu przeżyła wiele dobrych i złych momentów. Nie boi się kontrowersji. Otwarcie mówi o starzeniu się w show-biznesie i operacjach plastycznych. Niedawno zdecydowała się opowiedzieć o swojej walce z chorobą. 

Aktorka dwa razy zmagała się z nowotworem - najpierw piersi, później wargi. Choroby nowotworowe mają w jej przypadku podłoże genetyczne. Z rakiem zmagali się również jej ojciec oraz brat. 

Gdy w 2016 roku świat zachwycał się jej kreacją ze Złotych Globów, mało kto wiedział, że pod falbanami kryje bolesną tajemnicę. Gwiazda "Grace i Frankie" niedługo przed galą przeszła zabieg usunięcia piersi. 

- Wysiadłam z samochodu w białej dziwacznej sukience z tymi wieloma marszczeniami. To dlatego, że chwilę wcześniej przeszłam mastektomię i musiałam jakoś ukryć bandaże - wyznała w rozmowie z magazynem "Vogue". Guzka na piersi wykryto u aktorki w 2011 roku podczas rutynowej kontroli. 

Częste wizyty u lekarza pozwoliły również na wczesne wykrycie rozwijającego się nowotworu skóry. Podczas występu w jednym z programów widzowie zauważyli u aktorki opatrunek na twarzy. Jane Fonda przyznała, że przeszła operację. - Chcę wytłumaczyć, skąd ten opatrunek. Lekarze usunęli rakową narośl z moich ust - powiedziała. 

swiatseriali.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje