Reklama

Dr Quinn: Medicine Woman

Dr Quinn

Ocena
serialu
8,9
Bardzo dobry
Ocen: 356
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

​"Doktor Quinn": Jak zmienił się przystojny Sully?

26 lat temu miliony widzów zasiadało przed telewizorami, by z zapartym tchem oglądać przygody "Dr Quinn". Tytułowa pani doktor i przystojny Sully byli ulubioną parą widzów na całym świecie. Jak dzisiaj wygląda Joe Lando?

Ulice niemal pustoszały podczas emisji serialu. Patrząc na Jane Seymour trudno uwierzyć, że minęło już ponad ćwierć wieku od pierwszych odcinków serialu. Piękna aktorka prawie w ogóle się nie zmienia. Jednak czas nie dla wszystkich jest tak łaskawy. Joe Lando zmienił się niemal nie do poznania.

Lando urodził się w 1961 roku. Pierwszy raz na ekranie pojawił się w wieku 15 lat w filmie "Star Trek IV: Powrót na Ziemię". 

Powoli zaczął wspinaczkę na szczyt. Zagrał m.in. w serialu fantasy "Piękna i bestia" i kinowej komedii kryminalnej "Kocham cię na zabój". 

Reklama

Wystąpił również w dwóch popularnych operach mydlanych. Rozpoznawalność przyniosła mu dopiero rola przyjaciela i późniejszego partnera doktor Quinn.

Aktor był 10 lat młodszy od swojej ekranowej partnerki. Różnica wieku jednak im nie przeszkadzała. Seymour zrobiła na 32-latku ogromna wrażenie. Tak wielkie, że aktorów połączyło krótkotrwałe uczucie.  Niestety, dla aktorki był to jedynie chwilowy romans. Rzuciła Lando dla poznanego na planie filmu "Sunstroke" reżysera Jamesa Keacha. 

Młody aktor musiał poradzić sobie z odrzuceniem. Wyleczył złamane serce, a ich przelotne uczucie zamieniło się w przyjaźń. Do tej pory chętnie spędzają razem czas. Na swoim Instagramie aktorka często publikuje zdjęcia z serialowym ukochanym. Od 1997 roku Joe Lando jest mężem Kirsten Barlow. Wychowują czworo wspólnych dzieci.


Rola w "Doktor Quinn" mogła być przełomem w jego karierze. W 1997 roku w Oklahoma City odebrał za nią nagrodę Brązowego Kowboja. Kobiety na całym świecie pokochały długowłosego przystojniaka. 

W 1993 roku znalazł się na liście 50. najpiękniejszych ludzi świata magazynu "People". Już nigdy potem nie zagrał równie popularnej postaci. 

Wciąż jest czynnym aktorem, którego od czasu do czasu możemy oglądać w filmach i serialach telewizyjnych. Jednak jego fani z czasów kultowego serialu mogą mieć problem, by rozpoznać w nim szlachetnego wojownika. Dzisiaj ma 58 lat, ściął długie włosy i pokazał siwiznę. Chociaż nie przypomina już ukochanego doktor Quinn, to nadal jest niezwykle przystojny. W rozmowie z amerykańskim portalem zdradził, że na potrzeby serialu farbował włosy. 

"Podczas kręcenia serialu farbowałem swoje długie włosy, a potem tylko dla zachowania spójności. Gdy później kręciłem film dla stacji Lifetime, chcieli nałożyć na moje włosy siwiznę. Zasugerowałem: ‘Dlaczego po prostu nie wyhoduję ich w naturalny sposób?’. Nie miałem pojęcia, ile mam siwych włosów" - przyznał rozbawiony Lando. 


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy