Reklama

House M.D.

Dr House

Ocena
serialu
8,2
Bardzo dobry
Ocen: 1101
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Zmieniła kitel na togę

Niespodziewane odejście Lisy Edelstein z "Dr House'a" wstrząsnęło całą produkcją. Milczała na ten temat przez kilka miesięcy, ale dziś z radością opowiada o nowych projektach.

Ponad trzy miesiące po tych zaskakujących wydarzeniach Lisa Edelstein udzieliła wywiadu portalowi TVline, w którym wyznała, co wtedy tak naprawdę czuła.

Reklama

- Byłam bardzo smutna i bardzo rozczarowana. Musiałam podjąć bardzo trudną decyzję, ale ostatecznie uważam, że to było najlepsze, co mogłam zrobić dla siebie i mojej kariery - zwierzyła się aktorka.

Kiedy dowiedziały się o tym media, telefon gwiazdy nie przestawał dzwonić. Płynęły propozycje pracy.

- To było naprawdę miłe uczucie. Znalazłam się w nowej sytuacji, a taka reakcja środowiska była ekscytująca - przyznała z uśmiechem.

Chodzi o ryzyko

Jedną z pierwszych osób, które zabiegały o Edelstein, był producent serialu "Żona idealna". Zaproponował aktorce trzyodcinkowy epizod, w którym zagrałaby Celeste Serrano - prawniczkę powiązaną z Willem Gardnerem (Josh Charles).

- Z Willem łączy ją przeszłość. Jest adwokatem i potrafi naginać etykę do własnych potrzeb. Jest profesjonalnym graczem i uwielbia bawić się prawem, regułami. Pociąga ją ryzyko. Celeste nie ma takich zasad jak Alicia Florrick (Julianna Margulies) i świetnie z nią kontrastuje - wyjaśniła Lisa.

Poza rolą w "Żonie...", Edelstein zajęta jest samodzielnym projektem, ale na razie nie chce niczego zdradzać. Rozważa pracę jako producent.

nex

Dowiedz się więcej na temat: Lisa Edelstein | Dr House

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje