Reklama

"BrzydUla": Julia Kamińska zachwyca. A fani zmartwieni!

Julia Kamińska zyskała ogromną popularność dzięki roli w "BrzydUli". W życiu prywatnym daleko jej od serialowej Uli z pierwszych odcinków serialu. Piękna aktorka chętnie dzieli się z fanami swoimi fotografiami w sieci. Niedawno dodała zdjęcie, które powaliło ich na kolana. Jednak nie wszyscy byli zachwyceni. Niektórzy zwrócili uwagę na figurę aktorki.

Julia Kamińska jest gwiazdą serialu „BrzydUla”

Julii Kamińskiej największą popularność przyniosła główna rola w serialu "BrzydUla". Nawet po upływie wielu lat od premiery pierwszych odcinków ona nadal była kojarzona przez telewidzów przede wszystkim właśnie z serialową Ulą Cieplak. Kamińska powróciła w tej roli w 2020 roku, w kontynuacji wielkiego hitu sprzed lat.

Gwieździe serialu "BrzydUla" za pośrednictwem mediów społecznościowych zdarza się dzielić z fanami szczegółami zarówno z życia zawodowego, jak i prywatnego. Julia Kamińska aktywnie udziela się na Instagramie, gdzie publikuje sporo zakulisowych kadrów z planu "BrzydUli", co jakiś czas informuje też obserwatorów o swoich nowych przedsięwzięciach. 

Reklama

Julia Kamińska: Tak mieszka gwiazda "Brzyduli"!

Julia Kamińska zniewala w czerwonej sukience

Julii Kamińskiej dotychczas udało się zgromadzić na Instagramie przeszło 270 tysięcy obserwujących. Wśród nich nie brakuje amatorów urody 34-latki. Wielu fanów uważa ją za prawdziwy ideał, a sama aktorka doskonale wie, jak podkreślić swoje wdzięki, by wywrzeć piorunujące wrażenie. Kiedy pokazała się internautom w czerwonej, niezwykle seksownej sukience z satyny, ci oszaleli z zachwytu.

Najnowsze zdjęcia Julii Kamińskiej zachwyciły fanów, jednak wśród komentujących pojawili się i tacy, których nieco zmartwiła szczupła sylwetka aktorki. Niektórzy swoje zaniepokojenie wyrazili w pełen życzliwości sposób, ale pojawiły się też całkiem niewybredne komentarze.

"Kiedy odchudzanie wejdzie za bardzo" - napisała jedna z internautek i doczekała się odpowiedzi od samej Julii. 34-latka zareagowała bardzo stanowczo i jasno dała do zrozumienia, że takie słowa są według niej nie na miejscu. "Nie ma pani pojęcia czy się odchudzam, czy może powodem mojego wyglądu jest coś innego. Takie komentarze nie pomagają. Są krzywdzące i smutne" - ucięła Kamińska.

Autor: Maria Staroń

RMF FM

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje