Reklama

Beverly Hills, 90210

Ocena
serialu
8,8
Bardzo dobry
Ocen: 516
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Wrócili do pracy, mimo choroby!

Aktor znany z serialu "Barwy szczęścia" jest obecnie w znakomitej formie, zarówno psychicznej, jak i fizycznej. Jednak na swoim profilu facebookowym cofnął się do dramatycznych miesięcy sprzed 1,5 roku, kiedy musiał uczyć się... wstawać z wózka inwalidzkiego i niemal nadludzką siłą woli starać się zachowywać równowagę w pozycji pionowej.

Reklama

Krótki filmik z rehabilitacji aktor opatrzył opisem: "Zdjęcie z Gryfic, dwa miesiące po udarze, stoję sam i usiłuję utrzymać równowagę. Bardzo trudne... Przypomnienie, ile zdołałem osiągnąć. Miłego dnia dla wszystkich".

Zanim doszło do udaru Jacek Rozenek trafił do szpitala z podejrzeniem wady serca. Udaru dostał, gdy już opuścił szpital. W późniejszych wywiadach tłumaczył, że przed atakiem miał klasyczne objawy udaru: opadający kącik ust, bezwładność w prawej części ciała, trudności z mówieniem, nieostre widzenie, poczucie ogromnej senności. Wtedy jednak nie wiedział, co się z nim dzieje. Do szpitala trafił w stanie terminalnym. Udało się uratować mu życie, ale czekała go jeszcze wielomiesięczna rehabilitacja.

Dziś Rozenek angażuje się w popularyzowanie wiedzy o udarze i zachęca osoby, które również padły jego ofiarą, do niepoddawania się. On sam o powrót do sprawności walczył z ogromną determinacją. I dziś... znów można go oglądać teatrze i w "Barwach szczęścia".


swiatseriali/PAP

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje