Reklama

Barwy szczęścia

Ocena
serialu
8,3
Bardzo dobry
Ocen: 15258
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Plotki przyczyną kłopotów Marty

Dawniej praca była dla Marty przyjemnością. Teraz oznacza tylko zmęczenie i stres. Ciągłe konflikty z Piotrem, niechęć kolegów… A gdy szef wzywa Walawską "na dywanik", sytuacja jeszcze się pogarsza.

- Domyśla się pani, o czym chciałem porozmawiać?
Gdy Marta wchodzi do gabinetu, Majewski od razu ją atakuje.
- Kiedy przyjmowałem do pracy pani byłego męża miałem dylemat. Obawiałem się, że wasza wspólna przeszłość przyniesie nam kłopoty... Ale to pani sama zapewniła mnie, że nie mam się o co martwić! Obiecywała pani, że nie będzie konfliktów między wami, niestety szybko okazało się, że jest inaczej... Co pani wyprawia, pani Marto?!
- Nie wiem, o czym pan mówi...
Walawska, zaskoczona, spogląda na prezesa... A szef znów ją oskarża:
- Dlaczego buntuje pani ludzi przeciwko Piotrowi?
- To jakaś bzdura! Kto tak mówi?
- A czy to ważne? Nawet plotki nie biorą się z powietrza... Pani Marto, chyba wszyscy mamy już dosyć starych kłopotów, niech pani nie generuje nowych, bardzo panią proszę!

Kilka minut później, załamana, Marta wychodzi z gabinetu... I na korytarzu wpada na Piotra.
- Ledwo co zacząłeś tu pracować, a prezes już ufa tobie bardziej ode mnie... Nie wiem, jak to osiągnąłeś, ale brawo!
W głosie Walawskiej słychać gorycz. A gdy były mąż próbuje nawiązać rozmowę, Marta od razu ucina:
- Gdybym wiedziała, jakie będą efekty twojej pracy tutaj, nigdy bym ci nie mówiła o wakacie na stanowisku dyrektora finansowego! Nie uczę się na błędach... Zawiodłeś mnie jako mąż i jako współpracownik też zawodzisz!

Do czego doprowadzi konflikt Marty z Piotrem? Dowiemy się z 715. odcinka "Barw szczęścia", który zostanie wyemitowany w poniedziałek, 5 marca.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje