Barwy szczęścia

Ocena
serialu
8,4
Bardzo dobry
Ocen: 13092
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

„Barwy szczęścia”: Julita i Józek rozstaną się po pogrzebie synka?

Po kilkunastodniowym pobycie w szpitalu Julita (Katarzyna Sawczuk) wróci do mieszkania Sałatki (Patryk Pniewski). Józek postanowi zaopiekować się pogrążoną w żałobie po stracie synka narzeczoną...

W 1828. odcinku "Barw szczęścia" (emisja w TVP2 w środę 21 marca o godzinie 20.10) Józek i Julita wybiorą się razem do księdza Tadeusza (Jakub Mróz), by poprosić go o pomoc w zorganizowaniu pogrzebu malutkiego Józia. Okaże się jednak, że nie zdążyli ochrzcić synka...

Reklama

- Czy takie dzieci mogą mieć katolicki pogrzeb? - zapyta Julita. 

- Najważniejsza jest wola rodziców... Czy chcieliście ochrzcić waszego synka? Jeśli tak, to nie ma przeszkód, żeby Józio został pochowany w obrządku katolickim - powie jej Tadeusz.

- Twój synek dostąpi zbawienia. Pokropię trumienkę na znak odpuszczenia grzechu pierworodnego - doda, patrząc Julicie prosto w oczy.

Julita nagle zacznie płakać.

- Mój synek powinien żyć - wyszepcze, gdy z trudem powstrzymujący łzy Józek obejmie ją i przytuli.

- Wspierajcie się swoją miłością, to wam da wytchnienie. Będę się za was modlić, żeby Bóg ukoił waszą rozpacz - pocieszy ich ksiądz.

Po powrocie do domu Julita wyzna Darkowi (Andrzej Niemyt), że bardzo boi się pogrzebu i tego, co się stanie po nim.

Stwierdzi, że Sałatka bardzo się zmienił i, choć stara się być dla niej miły, chyba wciąż obwinia ją o śmierć Józia. Janicki poinformuje ją, że on i Władek (Przemysław Stippa) wyprowadzają się.

- Potrzebujecie teraz spokoju i ciszy - westchnie.

Kilka dni później Julita i Józek towarzyszyć będą synkowi w ostatniej drodze. Po pogrzebie ksiądz Tadeusz ponownie przypomni im, że powinni się wspierać.  

- Macie siebie, kochani. Bądźcie dla siebie dobrzy, Bóg udzieli wam nadziei i pocieszenia - powie im.

Niestety, Julita nie będzie w stanie pogodzić się ze stratą dziecka. Wpadnie w depresję, a Józkowi wyzna, że chciałaby przespać resztę życia. Doda, że po tym wszystkim, co ich spotkało, nie jest pewna, czy powinni nadal być razem.

- Naprawdę myślisz, że mamy szansę? - zapyta Sałatkę, gdy ten zapewni ją, że nie zamierza z niej rezygnować, bo przecież wciąż są rodziną.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje