Ślub od pierwszego wejrzenia

Ocena
programu
2,2
Fatalny
Ocen: 13
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Ślub od pierwszego wejrzenia": Anita i Adrian nadal razem? Fani nie są przekonani!

Anita i Adrian poznali się w programie "Ślub od pierwszego wejrzenia" i w finale eksperymentu zdecydowali się kontynuować swoje małżeństwo. Po programie założyli też rodzinę - dziś są rodzicami dwójki dzieci. Od pewnego czasu pojawiają się jednak sygnały, że w ich związku nie dzieje się dobrze. Fani spekulują wręcz o rozstaniu pary. Oni sami publikują świąteczne zdjęcia w mediach społecznościowych i starają się zaprzeczać plotkom. Nie wszyscy internauci uwierzyli w ich zapewnienia...

Anita i Adrian z programu: "Ślub od pierwszego wejrzenia" razem

Anita Szydłowska i Adrian Szymaniak to para, która poznała się w dość nietypowych warunkach. Obydwoje zgłosili się do 3. edycji programu: "Ślub od pierwszego wejrzenia", a eksperci uznali, że właśnie ta dwójka powinna... wziąć ślub! Anita i Adrian zostali więc mężem i żoną, a rozwój ich dalszej znajomości rejestrowały kamery. Okazało się, że małżonkowie bardzo dobrze czują się w swoim towarzystwie, a na zakończenie eksperymentu postanowili kontynuować relację. Czas pokazał, że taka decyzja była "strzałem w dziesiątkę"! Adrian i Anita doczekali się dwójki dzieci, a swoją codziennością chętnie dzielą się na Instagramie.

Reklama

W ostatnim czasie jednak czujni internauci wychwycili, że publikacji ukazujących całą rodzinę jest coraz mniej. Niektórzy podejrzewali nawet, że Anita i Adrian mierzą się z kryzysem! Podobne głosy pojawiły się też pod najnowszą publikacją Anity i Adriana, którzy opublikowali kilka kadrów powstałych podczas świątecznej sesji fotograficznej z dziećmi.

Anita ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" na Instagramie

Do rodzinnych kadrów para dołączyła również opis:

"Miłość - prezent, który dajemy sobie każdego dnia, bez okazji. Dopóki jest - mamy siłę, aby przezwyciężać wiele przeciwności losu, ustępować, walczyć o siebie. Najlepsze, co możemy sobie dawać, to obecność, pozwalanie tej drugiej osobie na bycie sobą (...)."

Nie wszystkich przekonała jednak publikacja Anity i Adriana - w sekcji komentarzy pojawiło się sporo przemyśleń ze strony użytkowników sieci:

"Jakiś smutek bije z tego zdjęcia, nie z dzieci, tylko z Was... Życzę Wam wszystkiego dobrego, pokonajcie wszystko, co macie do pokonania i niech się Wam darzy.";

"Niestety z tych zdjęć bije smutek...";

"Adrian smutny, nieobecny... jakby coś go martwiło.";

Z drugiej strony nie zabrakło również odpowiedzi, w których internauci zdefiniowali wspomniane kadry w zupełnie inny sposób:

"I wreszcie nie będzie pytań: "gdzie jest Adrian"? Cudowni, moja ulubiona para z programu.";

"To zdjęcie dla tych, co plotki rozpowiadają o rozstaniu.";

Także sama Anita, która chętnie odpowiadała na komentarze, przyznała w pewnym momencie:

"Spędziliśmy sporo czasu w rozjazdach, ale teraz zamierzamy to w grudniu nadrobić."

W innym miejscu żona Adriana wyraziła nadzieję, że w najbliższym czasie informacji o ich życiu osobistym będzie o wiele mniej:

- Przynajmniej na chwilę pozbędziecie się natrętnych pytań czy nadal jesteście parą.
- Mam nadzieję, że już na dłużej.

Autor: Sabina Obajtek

RMF

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy