Reklama

"To moje życie!": Keremcem wciąż szuka

W Turcji Keremcem ma status gwiazdy, jest bogaty, nie może opędzić się od fanek. Wszystko jest idealnie? Niekoniecznie, bo wciąż nie potrafi ułożyć sobie życia prywatnego.

Keremcem zainteresował się sztuką w liceum. - Wziąłem do ręki gitarę i już wiedziałem, że będzie to przyjaźń na całe życie. Nie myliłem się. Kiedy miałem 19 lat, skomponowałem swoją pierwszą piosenkę - zdradził. Jednak profesjonalnie zajął się muzyką dopiero kilka lat później, po ukończeniu studiów na kierunku stosunki międzynarodowe w 2003 r. Wówczas jako młody i poszukujący swojej drogi artysta, poznał muzyka Aykuta Gürela. W 2004 r. do sklepów trafił jego debiutancki krążek, a kilka miesięcy później piosenkarz odebrał nagrodę dla Najlepszego Młodego Artysty.

Na dwa fronty

Reklama

 Kolejne single szturmem zdobywały listy przebojów. Nieoczekiwanie pojawiła się inna propozycja. - Ktoś z branży rzucił: "Ładny chłopak jesteś. Fajnie śpiewasz, więc pewnie poradzisz sobie też przed kamerą". Pomyślałem: "Co szkodzi spróbować?". Poszedłem na casting i dostałem swoją pierwszą rolę - wspomina. Od tej pory zaczął stawiać pierwsze kroki jako aktor. Na planie swojego drugiego serialu - "Aşk Oyunu" - zakochał się w koleżance z planu Yasemin Ergene’yi. Choć ich związek trwał ponad dwa lata, cały czas trzymali go w tajemnicy.

- Tak, byliśmy razem. Ale to już przeszłość - wyznał Keremcem w szczerym wywiadzie tuż po tym, jak... z prasy dowiedział się, że jego ukochana jest w innym związku.

A miało być tak pięknie

 - Każdy ma swój sposób na życie. Ja nie imprezuję, nie piję na umór i nie ćpam, nie ląduję na odwykach. Jestem nudziarzem - mówił, gdy jego popularność rosła, a on sam nie dostarczał mediom żadnych sensacji na swój temat. Sytuacja zmieniła się, kiedy w 2012 r. rozpoczął romans z przyszłą gwiazdą "Grzechu Fatmagül", Sedą Güven.

- To kobieta mojego życia - zapewniał. Nic więc dziwnego, że 25 września 2014 r., w dniu urodzin ukochanej, poprosił ją o rękę, wręczając pierścionek zaręczynowy należący do jego matki. Po dwóch miesiącach (listopad) pobrali się pod wieżą Eiffla w Paryżu. Niestety, zaledwie 9 miesięcy później ich małżeństwo przeszło do historii. Keremcem i Seda rozstali się w bardzo nieprzyjemnej atmosferze. Podczas sprawy rozwodowej nawet raz nie spojrzeli sobie w oczy.

Przyczyna rozstania

Rozłąka spowodowana pracą i brak miłości - brzmiał oficjalny powód rozpadu ich związku. Wszyscy jednak zauważyli, że jeszcze jako mąż Sedy, Keremcem zaczął chętnie pokazywać się u boku partnerki z "To moje życie!" Ezgi Asaroğlu. Kilka tygodni po rozwodzie artysta potwierdził plotki o romansie. - Ezgi nie była przyczyną mojego rozstania z żoną. Przyjaźniliśmy się przez jakiś czas, dopiero później pojawiła się miłość - bronił się w wywiadzie, dodając: - Znowu jestem zakochany i czuję się wspaniale.

Możemy nie tylko dzielić życie, ale też spotykać się w pracy. Gdy fani zapytali, czy z nową ukochaną myślą o ślubie, odpowiedział: - To nie jest coś, co się planuje. Idziemy za głosem serca. Niczego nie wykluczam. Nadal uważam, że małżeństwo to jedna z najlepszych rzeczy w życiu człowieka. Ale i tym razem zabrakło happy endu. Po wielu rozstaniach i powrotach, które odbijały się na ekipie "To moje...", po dziewięciu miesiącach, w maju 2016 r. Ezgi i Keremcem ostatecznie zerwali.

Sytuacja między byłymi kochankami była bardzo napięta. Aktorka nawet poprosiła producentów serialu o zwolnienie jej z kontraktu, oficjalnie argumentując to zmęczeniem i wypaleniem. Kiedy Ezgi prowadziła rozmowy z twórcami "To moje...", paparazzi przyłapali Keremcema na imprezach z nową zdobyczą, którą również dość szybko rzucił.

- Wszystko przede mną. Widocznie nie spotkałem jeszcze tej jedynej - mówi 39-letni artysta, który ostatecznie przekonał Ezgi, by nie odchodziła z serialu. Czy jest jeszcze szansa na to, że się zejdą?

Świat Seriali

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje