Reklama

Nie żyje aktor Jason Davis

W niedzielę, 16 lutego, w wieku 35 lat zmarł aktor dziecięcy Jason Davis. Znany był m.in. dzięki występom w filmach "Godziny szczytu" i "Wielki Biały Ninja" oraz epizodzie w popularnym serialu "Roseanne".

O nagłej śmierci byłego dziecięcego aktora poinformował portal "Hollywood Reporter". Nie podano jednak do publicznej wiadomości przyczyn śmierci.

Reklama

Wiadomo, że Davis pracował obecnie na planie telewizyjnego show "The Two Jasons".

W przeszłości Jason Davis otwarcie opowiadał o swoich problemach z uzależnieniami. W 2011 był uczestnikiem programu "Celebrity Rehab With Dr. Drew", założył też charytatywną organizację Cure Addiction Now, pomagającą w leczeniu uzależnień.

Aktorską karierę rozpoczynał jako 10-latek epizodycznym występem w sitocmie "Roseanne". W kolejnych latach oglądaliśmy go w filmach "Godziny szczytu" i "Wielki Biały Ninja" oraz serialu "Siódme niebo". Użyczał także głosu postaci Mikeya Blumberga w animowanym serialu Disneya "Byle do przerwy".

Jason Davies był wnukiem filantropki Barbary Davis oraz byłego właściciela wytwórni 20th Century Fox - Marvina Davisa.

"Jestem zdruzgotana, dzieląc się najsmutniejszą wiadomością życia o tym, że mój syn Jason Davis odszedł dziś rano" - mama aktora, Nancy Davis, napisała w opublikowanym przez "Hollywood Reporter" oświadczeniu. "Jason miał złote serce i radość życia. Był troskliwą duszą dla każdego, kto go znał. Kochał przyjaciół i rodzinę ponad wszystko" - zaznaczyła mama zmarłego aktora, prosząc równocześnie o poszanowanie prywatności rodziny w trudnym okresie żałoby.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje