Blake znów z Alexis

Gdy przed 20 laty TVP emitowała "Dynastię", pustoszały ulice. Czy film będzie równie popularny?

Saga potentatów naftowych z Denver całkowicie zawładnęła polskimi telewidzami. Nie było wtedy tak masowego dostępu do zagranicznych telewizji, chłonęliśmy więc świat bogatych i zepsutych milionerów. Zachwycali nas przystojni panowie i ich piękne kobiety, szczególnie dwie - słodka Krystle i awanturnica Alexis.

Reklama

One potrafiły przyciągnąć publiczność! Stały się też wzorem do naśladowania. Królowały fryzury a'la Krystle, panie szyły sobie stroje podobne do tych, jakie nosiły bohaterki serialu "Dynastia". Jego pierwszy odcinek amerykańska stacja ABC pokazała dokładnie 30 lat temu, w styczniu 1981 roku. Emitowano go raz w tygodniu przez osiem lat. Do Polski trafił dopiero latem 1990 roku. Nadawany w niedzielne popołudnia, kompletnie zawojował telewidzów.

Do dziś jest wspominany, nadal ma wielu fanów, którzy chętnie obejrzeliby go jeszcze raz. Kto wie jednak, czy wcześniej nie zobaczymy nowej wersji "Dynastii", tym razem kinowej. Twórcy sławnej opery mydlanej, Esther i Richard Shapiro, już pracują nad scenariuszem.

Chcą pokazać młodość Blake'a, czyli czasy, gdy dopiero poznaje i zakochuje się w Alexis. Czy po tylu latach warto sięgać po tę historię i czy film zdobędzie popularność równą serialowi? Nie wiadomo. Na razie wzbudza duże zainteresowanie u 77-letniej Joan Collins (John Forsythe, grający Blake'a, zmarł w 2010 roku).

Była Alexis ma swoich kandydatów na głównych bohaterów. To Chris Pine i Gemma Arterton. A czy sama też chciałaby zagrać? Pewnie tak. Tylko kogo? Może atrakcyjną babcię młodej Alexis?

Dowiedz się więcej na temat: Dynastia

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje