Rola Joasi Chodakowskiej w "M jak miłość", z którą Barbara Kurdej-Szatan pożegnała się kilkanaście miesięcy temu, jest - jak na razie - ostatnim serialowym wcieleniem aktorki. Po tym, jak zamieściła w sieci obraźliwy i naszpikowany wulgaryzmami post na temat broniących naszych granic żołnierzy, straciła nie tylko pracę w TVP, ale też w reklamie popularnej sieci komórkowej, której twarzą była przez lata...
Wie, w czym jest dobra
Ostatnio była gwiazda "Emki" mogła nieco odpocząć od obowiązków zawodowych. Co prawda poprowadziła razem z Przemkiem Kossakowskim randkowe show "Projekt Cupid" i wystąpiła w programie "Mask Singer" (ukrywała się w kostiumie Ważki), ale miała czas, by pomyśleć o swojej przyszłości.
- Przez ostatnich osiem lat pracowałam jak szalona, robiłam po kilka projektów naraz, miesiącami nie mając ani jednego dnia wolnego. Ten czas pozwolił mi zdobyć doświadczenie i sprawdzić swoje umiejętności - powiedziała magazynowi "Party", dodając, że dziś już wie, w czym jest naprawdę dobra i zamierza tę wiedzę dobrze wykorzystać.
Zostanie producentką!
Barbara Kurdej-Szatan postanowiła skupić się na pracy w teatrze, ale nie chce się ograniczać jedynie do aktorstwa. Wkrótce zadebiutuje w roli producentki!
- Razem z moją siostrą Kasią pracujemy nad naszym pierwszym wspólnym spektaklem. Niebawem ruszają próby - obwieściła w wywiadzie.
Spektakl, który aktorka zamierza wyprodukować, ma być prawdziwą bombą!
- Tematu sztuki jeszcze nie zdradzę, żeby nikt nam nie podkradł pomysłu - mówi.
Barbara nie kryje, że po udziale w "Mask Singer" liczy na kolejne propozycje z TVN i zapewnia, że jeśli stacja zaoferuje jej udział w jakimś swoim projekcie serialowym, który nie będzie tasiemcem, bez wahania przyjmie ofertę.
- O przyszłość jestem spokojna. Wierzę, że co ma być, to będzie - twierdzi.

Zobacz też:
Barbara Kurdej-Szatan wraca do wpisu o Straży Granicznej







