Reklama

Zofia Zborowska-Wrona przeżyła koszmar! Teraz pomaga kobietom

Zofia Zborowska-Wrona zniknęła z ekranów na ponad rok. Po tej przerwie świeżo upieczona mama znowu stanęła przed kamerą. . Aktorka dołączyła do gwiazdorskiej obsady nowej produkcji Polsatu "Rodzina na Maxa". Wystąpi u boku Ewy Kasprzyk, Nikodema Rozbickiego i Anny Smołowik.

Zofia Zborowska-Wrona przeżyła koszmar

Zofia Zborowska-Wrona z zapałem prowadzi swoje konto na Instagramie. Można na nim zobaczyć mnóstwo zdjęć świeżo upieczonej mamy z jej pociechą. Od kiedy Nadzieja, córka gwiazdy, przyszła na świat, aktorka cieszy się każdą spędzoną z nią chwilą.

Okazuje się jednak, że aktorka ma za sobą naprawdę trudne chwile. Starania o dziecko były dla niej dramatem. Zborowska w jednym z wywiadów poinformowała swoich fanów, że cierpi na schorzenie, które zmniejsza jej szanse na urodzenie zdrowego dziecka o 20%. Przyznała, że przez dwa lata starała się zajść w ciążę. Niestety za pierwszym razem skończyło się to poronieniem.



Po tym tragicznym wydarzeniu aktorka postanowiła się przebadać. Lekarze stwierdzili u niej zespół antyfosfolipidowy. Schorzenie to może powodować poronienia.

Reklama

Kiedy ponownie udało jej się zajść w ciążę, miała nadzieję, że tym razem obejdzie się bez komplikacji. Niestety tym razem również nie miała szczęścia, bo pod koniec trzeciego miesiąca uznali, że jej ciąża jest zagrożona. W związku z tym musiała zrezygnować z pracy. Odeszła z "Tajemnicy zawodowej", w której grała. Poświęciła się wówczas sesjom medytacyjnym, ćwiczeniom na rozluźnienie i terapii, na którą zaczęła uczęszczać po poronieniu.

Polki pod kątem występowania zespołu antyfosfolipidowego i trombofilii bada się dopiero po trzecim poronieniu. Zofia Zborowska stara się zachęcać kobiety, by nie zwlekały z badaniami.

Zobacz też: Nagrody Amerykańskiego Instytutu Filmowego. Kto otrzymał wyróżnienie?

Zofia Zborowska-Wrona została mamą

Od chwili, gdy Zofia Zborowska-Wrona i Andrzej Wrona powitali na świecie córeczkę Nadzieję minęło prawie 4,5 miesiąca (dziewczynka przyszła na świat 30 lipca), jednak aktorka z pracy na planie filmów i seriali wycofała się już wcześniej, w połowie ciąży. Teraz, po prawie rocznej przerwie, szczęśliwa młoda mama postanowiła wrócić do pracy, ponieważ dostała propozycję zagrania w nowym serialu komediowo-obyczajowym Polsatu "Rodzina na Maxa". Zdjęcia ruszyły w drugiej połowie listopada.

Za reżyserię tej produkcji odpowiada Maria Sadowska, zaś w obsadzie znalazło się wiele gwiazd. W postać tytułowego Maxa wciela się Nikodem Rozbicki, pozostałe główne role zagrają Anna Smołowik i Ewa Kasprzyk. W serialu zobaczymy także Sonię Bohosiewicz, Grzegorza Małeckiego, Inę Sobalę, Zofię Stafiej i Filipa Orlińskiego.

Rola Zofii Zborowskiej-Wrony będzie niewielka, jednak aktorka i tak jest bardzo szczęśliwa, że mogła wrócić do grania. 

Zobacz też: "Barwy szczęścia" znikają z anteny 9 grudnia! Dlaczego nie zobaczymy serialu?

"Rodzina na Maxa": Fabuła serialu

Serial "Rodzina na Maxa" to z humorem opowiedziana historia, w której tytułowy Max, żyjący z dnia na dzień 25-latek, zakochuje się bez pamięci w starszej od niego Karolinie (Anna Smołowik), matce trójki dorastających dzieci, która to uczucie odwzajemnia. Ich relacji nie ułatwia fakt, że główna bohaterka mieszka ze swoją byłą teściową (Ewa Kasprzyk), która ma bardzo trudny charakter i nie polubiła nowego chłopaka Karoliny. Swój udział w rodzinnych perypetiach mają także siostra głównej bohaterki (Sonia Bohosiewicz) i jej mąż (Grzegorz Małecki). Jaką postać zagra Zofia Zborowska-Wrona, tego na razie ani ona, ani twórcy serialu nie ujawnili.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje