Reklama

Quentin Tarantino wyreżyseruje odcinki serialu "Justified: City of Primeval"?

Quentin Tarantino prowadzi rozmowy w sprawie reżyserii jednego lub dwóch odcinków serialu "Justified: City of Primeval". Będzie to kontynuacja opartej na książkach Elmore'a Leonarda produkcji stacji FX "Justified: Bez przebaczenia".

Stacja FX ogłosiła realizację serialu "Justified: City of Primeval" już w styczniu. W postać szeryfa federalnego Raylana Givensa ponownie wcieli się Timothy Olyphant. Aktor wcielał się w tego bohatera w realizowanym w latach 200-2015 serialu "Justified: Bez przebaczenia".

Quentin Tarantino wraca do telewizji?

Teraz poinformowano, że rozmowy w sprawie reżyserii nowego serialu prowadzi Quentin Tarantino, który pracował z Olyphantem przy swym ostatnim obrazie "Dawno temu w... Hollywood".

Reklama

Fabułę nowego serialu oparto na książce Leonarda "City Primeval: High Noon in Detroit". Tarantino jest wielkim miłośnikiem twórczości pisarza - jego film "Jackie Brown" był ekranizacją powieści Leonarda "Rum Punch".

Akcja nowego serialu rozgrywać się będzie osiem lat po wydarzeniach z "Justified: Bez przebaczenia". Po opuszczeniu Kentucky Givens mieszka w Miami, gdzie wychowuje 14-letnią córkę. Na skutek przypadkowego spotkania trafia do Detroit, gdzie stanie oko w oko z niejakim Clementem Mansellem nazywanym Dzikusem z Oklahomy.

Timothy'ego Olyphanta mogliśmy ostatnio oglądać w serialu Disny+ "The Mandalorian", w którym wcielił się w Cobba Vantha, postać znaną z książek z uniwersum "Gwiezdnych wojen".

Quentin Tarantino w przeszłości kręcił już dla telewizji. Wyreżyserował m.in. kilka odcinków seriali "Ostry dyżur" i "CSI: Kryminalne zagadki Las Vegas".

Nazwisko Quentina Tarantino pojawiło się niedawno przy okazji kolejnego filmu serii "Star Trek". Póki co nic nie wskazuje jednak na to, że do realizacji takiego projektu kiedykolwiek dojdzie. Jego głos usłyszymy także w pierwszym sezonie serialu "Super Pumped", gdzie wcieli się w postać narratora.

Reżyser pisze też książki i sztuki teatralne, prowadzi własne kino, pojawił się także w filmie dokumentalnym Netfliksa "Django i Django". Twórca wciąż nie ogłosił, kiedy rozpocznie zdjęcia do swojego kolejnego filmu, ani tego, o czym opowie fabuła tej produkcji.

 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy