Reklama

"Królowe życia": Joanna Lichocka złożyła skargę do KRRiT

Po ostatnich kontrowersjach związanych z programem "Królowe życia" posłanka Joanna Lichocka złożyła do KRRiT skargę.

Przeszłość Arka "Megakota"

Wokół uczestnika 11. edycji "Królowych życia", Arkadiusza "Megakota" Zgorzelskiego zaczęły narastać kontrowersje w chwili, gdy na jaw zaczęły wychodzić fakty związane z jego przeszłością. Wiele osób krytykuje "Megakota" za jego wkład w promocję "patoyoutubera" działającego pod pseudonimem "Lord Kruszwil".

Inne zaskakujące elementy jego przeszłości wyszły na jaw dzięki aktywiście Janowi Śpiewakowi. To on zwrócił uwagę, że przedstawiana w programie słabość "Megakota" do kobiet, wcale nie musi być wymysłem scenarzystów. "Czemu 51 latek bawi się z nastolatkami? Być może po to, żeby mieć łatwy do nich dostęp" - zastanawiał się Śpiewak.  Działacz społeczny zwrócił uwagę na niepokojące historie związków uczestnika "Królowych życia". Stwierdził, że "Megakot" mógł być w związku z osobą nieletnią.

Reklama

Arkadiusz "Megakot" Zgorzelski odchodzi z "Królowych życia"!

Widzowie wysłali skargi do KRRiT

Oburzeni informacjami na temat Arkadiusza Zgorzelskiego widzowie stacji postanowili napisać skargi na program "Królowe życia", które otrzymała KRRiT. Na produkcję TTV miało wpłynąć aż sześć skarg w dniach od 10 do 12 stycznia. Jak podaje portal "Wirtualnemedia.pl" w związku z zarzutami wobec Zgorzelskiego, stacja postanowiła zakończyć z nim współpracę. 

Skargę złożyła również posłanka Joanna Lichocka. "Zwracam się do Pana Przewodniczącego o podjęcie czynności sprawdzających w związku z ujawnionymi przez Jana Śpiewaka, aktywistę obywatelskiego, informacjami, iż na antenie telewizji TTV rozpowszechniana jest audycja pt. »Królowe życia«, której prowadzącą jest osoba skazana za stręczycielstwo i handel ludźmi" - napisała w skardze do przewodniczącego KRRiT, którą opublikowała w mediach społecznościowych. 

"Królowe życia": Dagmara Kaźmierska namówi mamę do udziału w serialu?

"Królowe życia": Gdyby nie więzienie, Dagmara Kaźmierska nie zostałaby sławna!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy