Reklama

"Homeland": Alex Gansa zdradza szczegóły 4. sezonu

Nie ma wątpliwości, że 4. sezon serialu “Homeland" przyniesie widzom naprawdę niesamowite wrażenia - już premierowy odcinek stał się tematem wielu internetowych dyskusji, a przed nami jeszcze 11. Co zatem czeka fanów w kolejnych odsłonach show?


Reklama

Producent wykonawczy, Alex Gansa przyznaje, że nowa seria będzie w dużej mierze poświęcona samopoznaniu bohaterów i próbie zmierzenia się z ich lękami.

Fabuła skupia się przede wszystkim na postaci Carrie Mathison (Claire Danes), która tym razem pojawi się na ekranie w roli szefa oddziału CIA w Kabulu.

Carrie, po zamordowaniu swojego ukochanego, nie potrafi zapanować nad targającymi nią uczuciami, co zaczyna poważnie oddziaływać na jej pracę. Jej wewnętrzna walka powoduje, że bohaterka staje się oziębła i zamknięta w sobie, a chwilowe wytchnienie przynosi jedynie wykonywanie powierzonych jej rozkazów.

Widzom może wydawać się, że Carrie przeistoczyła się w bezwzględną maszyną do zabijania, która całą uwagę skupia na eliminowaniu ‘tych złych’. To wrażenie potęguję fakt, że nie potrafi poradzić sobie z własnym dzieckiem, co staje się głównym powodem ucieczki z kraju.

Jak zdradza Gansa, montaż sceny, w której bohaterka waha się, czy utopić niemowlę zajął ekipie aż 5 dni - twórcy chcieli, aby to widz mógł zdecydować, czy Carrie włożyła dziecko pod wodę. Fani uznali tę scenę za najmroczniejszą w historii wszystkich sezonów serialu.   

Przeciwieństwem mrocznej Carrie Mathison będzie szef pakistańskiej stacji CIA, Sandy Bachman. Producenci chcieli wprowadzić bohatera, który mimo, że jest wyszkolonym mordercą, w krótkim czasie zyska sympatię widzów i pokaże swoją bardzo ludzką twarz. W rolę życzliwego agenta wcieli się Corey Stoll.

Nowością jest także postać Aayana (Suraj Sharma), który przez kilka pierwszych odcinków nie ma zupełnie styczności ze światem CIA i na własną rękę próbuje rozwiązać pewną zagadkową sprawę.

Alex Gansa, zapytany o plotki na temat powrotu zamordowanego Nicholasa Brody’ego nie chciał potwierdzić, czy Damien Lewis pojawi się ponownie na ekranie, ale nie zaprzeczył również doniesieniom, że aktor był widziany na planie w Cape Town.

Dowiedz się więcej na temat: Homeland

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje