Reklama

Dramat Marceliny Zawadzkiej. Przez nowe rzęsy skończyła w szpitalu!

Marcelina Zawadzka, niegdyś gwiazda „Pytania na śniadanie”, obecnie współprowadząca polsatowskie reality-show „Farma”, ostatnio zniknęła z social mediów. Wiemy, dlaczego! Przez źle doczepione rzęsy, miała poważne problemy z okiem i wylądowała w szpitalu! Lekarze musieli łyżeczkować jej powiekę! Jak czuje się celebrytka?

Marcelina Zawadzka: Zniknęła z social mediów

Zawadzka zasłynęła jako prowadząca popularnego programu TVP2, "Pytanie na śniadanie". Jednak w 2020 roku gwiazda przeszła do telewizji Polsat, gdzie została współprowadzącą reality-show "Farma".

Zawadzka od zawsze dzieliła się wieloma prywatnymi chwilami ze swojego życia na Instagramie.  Jednak od pewnego momentu ograniczyła swoją działalność w social mediach, co bardzo zaniepokoiło jej fanów. Zauważyli również, że unika pokazywania swojej twarzy!

W końcu wszystko stało się jasne. Prowadząca "Farmy" wyjawiła jak przez nieumiejętność jednej z makijażystek jej oko uległo infekcji. Było to na tyle poważne zakażenie, że kobieta musiała udać się do szpitala, gdzie lekarz był zmuszony oczyścić powiekę i ją wyłyżeczkować.

Reklama

Marcelina Zawadzka z opatrunkiem na oku

Po długiej przerwie celebrytka pokazała się na Instagramie, z ogromnym opatrunkiem na oku. Jak wyznała, był to pierwszy raz, kiedy nie skorzystał z usług swojej zaufanej makijażystki, czego bardzo pożałowała.

"Wiecie, że mam swoje naturalne rzęsy, doklejam kępki tylko, gdy maluje mnie makijażystka, gdyż nie umiem sama i nie widzę takiej potrzeby. Zazwyczaj malują mnie osoby zaufane. Czasami się to nie udaje, bo nie zawsze jest na to czas. Tutaj chodziło o sposób doklejania rzęs" - napisała Zawadzka.

Gwiazda wyjawiła również, co dokładnie doprowadziło do tak ciężkiego stanu jej oka:

"Doklejanie rzęs do samej czystej powieki doprowadziło u mnie do zatkania kanaliku rzęsowego i infekcji lub to, że tego kleju nie mogłam pozbyć się ok. dwa dni. Więc tak, wczoraj musiałam oczyścić powiekę od spodu, wyłyżeczkować/wyczyścić. Słabe, nieprzyjemne"

Celebrytka chciała również ostrzec swoich fanów, aby mieli świadomość, jakie zabiegi kosmetyczne im służą, a jakie nie.

"Stąd też pomyślałam, że podzielę się tym doświadczeniem z wami, abyście wiedziały i może zwracały na to uwagę. Wiedziały, co wam służy, jakie rzęsy, jaki klej, jaka metoda jest dla was" - napisała Zawadzka, dodając - "Wiele z was może ocenić, po co rzęsy doklejone... Wiem, po co? A może postarajcie się nie oceniać, bo praktycznie każda z nas choć sobie choć raz doklejała?"

Zobacz też:

Marcelina Zawadzka prezentuje dwa oblicza. "Boska przed i boska po"

"Farma": Będzie drugi sezon superhitu! Kiedy premiera?

Marcelina Zawadzka znów zachwyciła! Tym razem w stroju kąpielowym na jachcie


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL