Reklama

"Strange Adventures": Oryginalna produkcja HBO Max trafi do kosza

Powiększa się liczba tytułów, które miały zostać pokazane na platformie streamingowej HBO Max, ale zamiast tego trafiły do kosza. Tym razem taki los spotkał superbohaterski serial "Strange Adventures". Rezygnacja z premiery tej produkcji nie jest jednak związana z roszadami w kierownictwie studia Warner Bros. Discovery, jak to miało miejsce w głośnej sprawie filmu "Batgirl".

Całkowita rezygnacja z premiery filmu "Batgirl", na którego produkcję wydano 90 milionów dolarów, rozpaliła do czerwoności media. Niespodziewany ruch był pokłosiem zmian w kierownictwie studia Warner Bros. Discovery. Nowi szefowie tego koncernu postanowili skupić się na produkcji kinowych widowisk kosztem rozwoju platformy streamingowej HBO Max. Ona sama w przyszłym roku zniknie i zostanie połączona w jeden, inny streaming razem z platformą Discovery+.

Reklama

"Strange Adventures": Serial trafi do kosza

Teraz Kevin Smith w swoim podcaście "Hollywood Babble-On" poinformował, że w koszu wylądował inny oryginalny projekt HBO Max. Chodzi o oparty na komiksach wydawnictwa DC Comics serial "Strange Adventures". Jak się okazuje, projekt ten został porzucony już kilka miesięcy temu, jeszcze przed fuzją Warner Bros. i Discovery. Decyzja o rezygnacji z realizacji tego serialu nie ma więc nic wspólnego z ostatnimi decyzjami nowego CEO WBD - Davida Zaslava.

Producentem serialu "Strange Adventures" miał być Greg Berlanti ("Flash"). Serialowa antologia miała opowiadać o mniej znanych superbohaterach stworzonych przez wydawnictwo DC Comics. Reżyserem jednego z odcinków tego serialu oraz autorem jego scenariusza miał być właśnie Kevin Smith. Informację podaną przez Smitha potwierdził w HBO Max portal "The Hollywood Reporter".

Smith wyjawił, że razem z Erikem Carrasco pisał już scenariusza swojego odcinka. Jego bohaterami mieli być Bizarro i Jimmy Olsen. Smith zabiegał o to, by w roli Bizarro wystąpił Nicolas Cage. Żadne umowy jednak nie zostały podpisane, a projekt został porzucony w fazie przygotowań. "Miało to sens. Prawie nikt nie znał tych bohaterów, a całość zapowiadała się na drogi serial" - uzasadnia decyzję HBO Max Kevin Smith. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL