"Milionerzy": Przemysław z Tczewa o krok od miliona
Przemysław Zieliński z Tczewa był o włos od wygranej w "Milionerach". 21 kwietnia mogliśmy oglądać jego zmagania w walce o milion. Usłyszał ostatnie pytanie, które dotyczyło pochodzenia Misia Paddingtona. Po chwili zastanowienia doszedł do wniosku, że nie jest pewien poprawnej odpowiedzi i nie chce ryzykować utraty zdobytych pieniędzy. Gdyby na tym etapie popełnił błąd, straciłby 460 tysięcy złotych.
Hubert Urbański usłyszał, że pan Przemysław ostatecznie rezygnuje z dalszej gry i wraca do domu z czekiem na pół miliona. Okazało się, że to była słuszna decyzja. Mężczyzna przyznał, że był skłonny bowiem zaznaczyć wariant, który był błędny.
Pytanie warte milion złotych brzmiało: Miś Paddington, którego państwo Brown znaleźli na dworcu kolejowym w Londynie, pochodzi z mrocznych zakątków:
A. Peru B. Meksyku C. Rosji D. Indii
Poprawna odpowiedź to A. Miś Paddington pochodzi z mrocznych zakątków Peru. Podczas, gdy pan Przemysław najbliżej był wariantu C.
"Milionerzy": Pytanie o milion już było
Co ciekawe, to pytanie o Paddingtona już kiedyś padło w "Milionerach". Uczestnik, który wówczas się z nim zmierzył, zaznaczył poprawną odpowiedź i został milionerem!
"Milionerzy" to program oparty na formacie "Who Wants to Be a Millionaire?", który zadebiutował w Wielkiej Brytanii 4 września 1998 roku na kanale ITV. Wówczas prowadzącym był Chris Tarrant. I to właśnie w jednym z odcinków brytyjskich "Milionerów" padło pytanie o milion o Misia Paddingtona.
W 2000 roku David Goodman z pomocą kół ratunkowych zaznaczył poprawną odpowiedź i został milionerem, zgarniając główną nagrodę!
Autor: Katarzyna Solecka







