Disney idzie w ślady Netfliksa. Koniec współdzielenia kont?

Disney idzie w ślady Netfliksa. Platforma wprowadza politykę mającą ukrócić współdzielenie kont przez abonentów w usługach streamingowych Disney+, ESPN+ oraz Hulu.

Disney+: Szykują się duże zmiany

O całej sprawie zrobiło się głośno, gdy abonenci Hulu otrzymali informację, że od 14 marca serwis zacznie "dodawać ograniczenia dotyczące udostępniania konta poza gospodarstwem domowym".

Zgodnie z umową, konta użytkowników mogą być analizowane w celu upewnienia się, czy przestrzegają zasad prawidłowego udostępniania haseł. Osoby łamiące regulamin, mogą mieć ograniczony dostęp do serwisu, a nawet całkiem usunięte konta.

Spodziewane jest, że więcej informacji na temat ograniczeń we współdzieleniu kont przekaże prezes Disneya Bob Iger podczas ogłoszenia wyników finansowych koncernu. Wydarzenie zostało zaplanowane na 7 lutego.

Reklama

Disney+ ma obecnie ponad 112 milionów subskrybentów. Pod koniec poprzedniego roku serwis podniósł ceny za abonament w całej Europie. Ponadto w niektórych krajach wprowadził również pakiet z reklamami.

Przypomnijmy, że pierwszy ograniczenia we współdzieleniu kont zaczął wprowadzać Netflix. Dzięki temu miał zyskać na całym świecie ponad 6 milionów nowych subskrybentów. W styczniu łączna liczba użytkowników wzrosła do 247 milionów co jest rekordem w historii streamingowego giganta.

swiatseriali
Dowiedz się więcej na temat: Disney Plus
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy