Całe swoje życie poświęcili zwierzętom. Smutne, jak ich potraktowano na starość

Antoni i Hanna Gucwińscy
Antoni i Hanna GucwińscyKurnikowski AKPA

Hanna i Antoni Gucwińscy: W ich mieszkaniu roiło się od czworonogów

"W naszym domu różnice między człowiekiem a zwierzęciem do tego stopnia się zatarły, że wcale bym się nie zdziwił, gdyby pewnego dnia mój szympans Bobi zaczął do mnie mówić ludzkim głosem. Pewno bym tego nawet nie zauważył" - żartował Antoni Gucwiński w rozmowie z "Echem Dnia".

Hanna i Antoni Gucwińscy: Czasem potrzebowali chwili samotności i odpoczynku od siebie

"Nigdy na przykład nie pokłóciliśmy się o pieniądze. Całą naszą kasę trzyma mąż. Czasami nawet nie wiem, ile zarabiam, ale uważam za luksus to, że nie muszę się interesować sprawami finansowymi" - wyznała Hanna Gucwińska w wywiadzie dla "Sukcesu".
"Mamy swoje pokoje, swoje przestrzenie, których pilnie strzeżemy. Są momenty, kiedy człowiek po prostu chce być sam. Czasami widzę, że żona ma pretensje, gdy zamykam się w czterech ścianach własnego gabinetu, ale wiem, że mnie rozumie. Tolerancja dla indywidualnych dziwactw partnera jest w małżeństwie bardzo ważna. My nauczyliśmy się jej już dawno" - opowiadał dyrektor ZOO.

Hanna i Antoni Gucwińscy: Najpierw stracili pracę w TVP, potem wyrzucono ich z ogrodu

"W małżeństwach, które razem pracują, tak jak my, mąż i żona stają się przede wszystkim partnerami, przyjaciółmi. Nasze życie prywatne zdominowane było zawsze przez pracę. To ona dawała największą satysfakcję, to ona pozwalała przeżyć najwspanialsze momenty obce tym ludziom, którzy działają osobno" - dodał jej mąż.
Hanna i Antoni Gucwińscy
Hanna i Antoni GucwińscyŹródło: AIM

Hanna i Antoni Gucwińscy: Nie mieli dzieci, ale wiedzieli, jak to jest być rodzicami

Hanna i Antoni Gucwińscy: Spoczywają obok siebie

Źródło: AIM
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?