Tadeusz Sznuk: Niezastąpiony. Co wiemy o prowadzącym kultowy teleturniej "Jeden z dziesięciu"?

Tadeusz Sznuk
Tadeusz Sznuk Tomasz Bolt / Polska PressEast News

Kariera Tadeusza Sznuka

Pierwszy odcinek nagrałem na próbę, na prośbę kolegów z telewizji. Teleturniej spodobał się widzom, więc poprowadziłem pierwszą serię. Podobno jednym z ważnych kryteriów wyboru była "durna mina" prowadzącego, żeby gracze nie mogli poznać, co się dzieje w jego duszy i jakie są odpowiedzi. Myślę, że właśnie dlatego zostałem wybrany. Na ekranie zachowuję spokój Bustera Keatona, czy może raczej urzędnika, który nie powinien mieć zbyt mądrej miny
tłumaczył w rozmowie z "Tele Tygodniem".

Zobacz również:

Nie da się go zastąpić

Tadeusz Sznuk
Tadeusz SznukAKPA
"Jeden z dziesięciu" bez Tadeusza Sznuka? Niemożliwe!
"Jeden z dziesięciu" bez Tadeusza Sznuka? Niemożliwe!Niemiec AKPA
Wiem, że nagrano przynajmniej jeden pilotażowy odcinek z inną osobą. Taka tajemnica zbyt długo mimo wszystko się nie utrzyma. Zawsze prędzej czy później ktoś coś powie. Ale nie wiem, kto to był
opowiadał Sznuk w książce Romana Czejarka "Kultowe teleturnieje".

Tadeusz Sznuk był na liście Wildsteina?

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?