Stanisław Brejdygant i Nela Obarska uchodzili za zgodne małżeństwo, choć oboje byli - jak twierdzi ich syn - ekscentrykami skupionymi na sobie.
"Mój dom to był dom artystów. Zawsze miałem co jeść i w co się ubrać, ale czasem odnosiłem wrażenie, że są ważniejsze sprawy ode mnie: próby, premiery, zdjęcia" - wyznał "Newsweekowi" pisarz Igor Brejdygant, opowiadając o rodzicach.
O tym, że ma młodszego brata, Igor dowiedział się, gdy był już dorosłym mężczyzną i oczekiwał na przyjście na świat swej drugiej córki. O istnieniu Krzysztofa powiedział mu ojciec, który - jak się okazało - przez 13 lat nie miał pojęcia, że ma syna z nieprawego łoża.
"Natychmiast, jak dostałem tę wiadomość, podzieliłem się nią z Igorem. Ucieszył się, że ma brata" - wspominał Stanisław Brejdygant w wywiadzie dla "Wolnej soboty".
Stanisław Brejdygant: O tym, że jest ojcem Krzysztofa Zalewskiego, powiedział mu kolega
Krzysztof Zalewski, bo to on jest nieślubnym synem gwiazdora "Dziewczyn ze Lwowa", spędził dzieciństwo w rodzinnym Lublinie. Mama, która wychowywała go sama, nie ukrywała przed nim, kto jest jego tatą.
"Wiedziałem, kim jest mój ojciec. Nieraz widziałem go w telewizji, jak gra albo coś opowiada w programach kulturalnych. Kiedy mama zachorowała na raka mózgu, jej przyjaciel, nie wiedząc, jak skończy się leczenie, odnalazł ojca. Nie wiadomo było, kto w razie jej śmierci ma się mną zająć" - opowiadał piosenkarz "Newsweekowi".
Wiadomość o tym, że ma 13-letniego syna, była dla Stanisława Brejdyganta szokiem.
"O jego istnieniu zawiadomił mnie mój kolega Waldek Starczyński, z którym zdawałem do szkoły teatralnej. Pojechałem do Lublina i spotkałem się z Krzysiem. To było w 1997 roku i od tamtej pory, jak żeśmy się już zakolegowali, tośmy to utrwalali comiesięcznymi wizytami" - wyznał aktor w rozmowie z portalem wyborcza.pl.
Krzysztof potwierdza, że ojciec odwiedzał go regularnie.
"Ale za nic właściwie nie wziął odpowiedzialności... Mama chorowała i przeżyła jeszcze siedem lat" - wspomina.

Stanisław Brejdygant: Jego synowie poznali się ze sobą na planie "Idola"
Igor Brejdygant czekał kilka lat na to, by osobiście poznać brata i stanąć z Krzysztofem twarzą w twarz.
"To był 2002 rok. Tata poznał nas ze sobą na planie "Idola". Moja starsza córka Gabrysia, która miała wtedy siedem lat, była fanką tego programu i bardzo chciała go zobaczyć na żywo. Doskonale zapamiętałem chwilę, w której spotkałem Krzyśka pierwszy raz i od razu dostrzegłem podobieństwo do ojca. Uderzające..." - powiedział pisarz w wywiadzie dla "Twojego Stylu".
"Początkowo nie utrzymywaliśmy z Krzyśkiem kontaktów. Byliśmy obcymi sobie, dorosłymi już mężczyznami. Więź przyszła z czasem" - stwierdził.
Stanisław Brejdygant nie od razu powiedział żonie, że ma dziecko z inną kobietą.
"Myślę, że zależało mu na tym związku i dlatego nie zdecydował się na wyjawienie prawdy wcześniej z obawy przed konsekwencjami" - mówi Igor, dodając, że rodzice w końcu i tak się rozstali.
Po rozwodzie z Nelą Obarską, która była jego drugą żoną (pierwszą była malarka i scenografka Zofia Wierchowicz), Stanisław Brejdygant ożenił się z historyczką sztuki Barbarą Janicką, ale i to jego małżeństwo nie przetrwało próby czasu. Kilka lat temu, rok przed swymi 80. urodzinami, aktor poznał pochodzącą z Mongolii lekarkę Ritę Kożewnikową, która została czwartą panią Brejdygant i z którą do dziś tworzy szczęśliwy związek.
Krzysztof Zalewski z kolei od paru lat związany jest Olgą Tuszewską, z którą w 2018 roku doczekał się syna Lwa.

Zobacz też:
Syn Schwarzeneggera zachwycił metamorfozą! Zrzucił zbędne kilogramy
Małgorzata Foremniak: Za ten romans zapłaciła najwyższą cenę
Marta Żmuda Trzebiatowska: Jest starsza od swojego męża. O różnicy wieku prawie nie pamięta
Premiery tygodnia - najciekawsze nowe filmy i seriale. Nowości na VOD i w kinie




