Paweł Okraska: Zasłynął dzięki roli w "M jak miłość". Co słychać u aktora dziś?

Paweł Okraska popularność i sympatię widzów zdobył dzięki roli Michała Łagody w serialu "M jak miłość". Co ciekawe do serialu powrócił po latach nieobecności, a o możliwość ponownego wcielenia się w bohatera sam poprosił produkcję. Jego postać jednak i tym razem nie zagościła na ekranach zbyt długo, a po drugim pożegnaniu z serialem, Okraska prawie zupełnie zniknął z ekranów. Co słychać u aktora dziś?

Nie wstydził się poprosić o drugą szansę

W kilku pierwszych sezonach "M jak miłość" grany przez Pawła Okraskę Michał Łagoda był jedną z kluczowych postaci. Niestety, w 2004 roku nagle zniknął. Dopiero parę lat później wyszło na jaw, że było to spowodowane decyzją aktora wcielającego się w męża Małgosi Mostowiak (Joanna Koroniewska), że nie chce być postrzegany przez pryzmat bohatera, który okazał się... gejem.

"Nigdy nie było moim marzeniem granie przed dziesięcioma milionami widzów mężczyzny, który nagle odkrywa swoje odmienne skłonności seksualne" - tak Paweł Okraska skomentował swoje odejście z "Emki".

Reklama

"Jeżeli znałbym koncepcję roli od początku do końca, mógłbym zastanawiać się, czy jest szansa pokazania losów geja, jego rozterek i uczuciowości w taki sposób, by wzbudzić w widzach sympatię, a przez to większą tolerancję wobec gejów. A przecież o taki efekt chodziło scenarzystce. Tymczasem w serialu pomysł pojawił się nagle. Nie mogłem mieć wpływu na rozwój roli" - wyznał w wywiadzie.

Żona Pawła Okraski - Magdalena Walach, czyli Lucyna Szmidt z "Komisarza Aleksa" - pamięta, że ukochany przed podjęciem decyzji o odejściu z serialu prosił ją o radę...

"Wiele razy rozmawialiśmy na temat jego roli. Jesteśmy aktorami i powinniśmy grać różne postaci, ale serial ma to do siebie, że jest bardzo bezpośrednim przekazem, ludzie odbierają go tak, jakby oglądali prawdziwe życie. Aktor grający księdza jest postrzegany jako ksiądz, na ulicy mówi się do niego: "Szczęść Boże", a nawet prosi o spowiedź. Podobnie mogłoby być z postacią Łagody" - wspomina.

O tym, jak wielki błąd popełnił, rezygnując z roli w "M jak miłość", Paweł Okraska przekonał się bardzo szybko... Zaledwie trzy lata po odejściu z serialu zapragnął wrócić na plan! Chciał, jak mówi, mieć powód, by przeprowadzić się do Warszawy, a nie - jak to się działo, odkąd Magda Walach dostała rolę w "Pensjonacie pod Różą" - dojeżdżać do żony z Krakowa.

"Zadzwoniłem do pani Ilony Łepkowskiej z prośbą o przywrócenie mojej postaci. Ze względu na rodzinę... To miłe i rzadkie w tym środowisku, że w ogóle kogoś takie prywatne okoliczności jeszcze interesują. Pani Ilona zgodziła się, za co jestem jej bardzo wdzięczny" - zdradził niedawno.

Druga "przygoda" Pawła Okraski z "M jak miłość" trwała ponad siedem lat. Po raz ostatni w roli Łagody oglądaliśmy go w czerwcu 2014 roku. W 1072. odcinku Michał zmarł w wyniku obrażeń odniesionych w wypadku samochodowym.

Paweł Okraska: Co słychać u aktora dziś?

Po odejściu z "M jak miłość", Paweł Okraska grał epizodyczne role w serialach "Diagnoza" czy "Komisarz Alex". Swoje powołanie odnalazł jednak w teatrze i to właśnie tam najczęściej możemy go obecnie oglądać. Aktor występuje na deskach Teatru Żelaznego w Katowicach. W tym roku mogliśmy go również oglądać w filmie "Marusarz - Tatrzański Orzeł". 

swiatseriali
Dowiedz się więcej na temat: Paweł Okraska
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy