Patrycja Hurlak: Kariera gwiazdy "M jak miłość"
Patrycja Hurlak urodziła się 28 marca 1979 roku w Świdnicy. Swoją przygodę z aktorstwem zaczęła od występu w "Klanie". Później zagrała epizodyczną rolę w "Annie Kareninie". W 2002 roku pojawiła się w "M jak miłość", grając kolejny w swojej karierze epizod. W jej aktorskim portfolio znajdują się też takie seriale jak "Na Wspólnej", "Pierwsza miłość", "Egzamin z życia" i "Blondynka".

Patrycja Hurlak przez wiele lat starała się wejść do świata polskiego show-biznesu. W tym czasie zdobyła rozpoznawalność i cieszyła się sympatią widzów. Nikt nie przypuszczał, że aktorka skrywała mroczną tajemnicę.Zobacz też: Bob Saget nie żyje! Był nie tylko ojcem w "Pełnej chacie"
Patrycja Hurlak: Zaskakująca autobiografia
W 2013 roku na rynku wydawniczym pojawiła się książka napisana przez Patrycję Hurlak. Nosi ona tytuł "Nawrócona wiedźma" i jest świadectwem mrocznej przeszłości aktorki. W tej autobiografii Hurlak otwarcie przyznaje, że przez wiele lat rozprawiała się z ludźmi, którzy mogli przeszkodzić jej w osiągnięciu celów... rzucając na nich uroki.
Byłam czarownicą uzależnioną od horoskopów, talizmanów i amuletów. Rzucałam na ludzi zaklęcia... Byłam opętana! Chciałam nawet przywołać szatana, by podpisać z nim cyrograf. Diabeł pokazał mi się jako niesamowicie atrakcyjny facet
Magia dawała mi poczucie własnej wartości, wyższości nad innymi i nieprzeciętności
Hurlak przyznaje, że trudno jest jej przypomnieć sobie początek jej zainteresowania magią. Nie wyklucza, że jeszcze zanim przyszła na świat, diabeł miał dla niej plan.
Czułam w sobie nadnaturalną moc i otrzymywałam, co chciałam. Trudno mi nawet wskazać początek tych zainteresowań. Śmiem twierdzić, że diabeł wyreżyserował sobie cały scenariusz, odkąd pojawiłam się w łonie matki.

Z diabelskich sideł zdołała wydostać się z pomocą wiary w Boga. W swojej książce Hurlak wspomina, że powrót do Kościoła sprawił, że w końcu mogła zacząć cieszyć się pełnią życia. Jej dawne problemy i udręki poszły w zapomnienie. Jak sama przyznała, dziś ze wstydem myśli o grzechach, które popełniła w młodości.
Dzisiaj wstydzę się grzechów mojej młodości, szczerze za nie żałuję i podejmuję pokutę. Mogę się do nich publicznie przyznać tylko dlatego, że Jezus stanął nad moim grobem, zawołał mnie po imieniu i przebaczył każdy grzech. To prawdziwy cud, że gdy miałam wielu partnerów, nie zaraziłam się wirusem HIV czy inną chorobą
W pewnym momencie aktorka żyła w miłosnym trójkącie, będąc jednocześnie z kobietą i mężczyzną. Chciała też rozbić związek Seweryna Krajewskiego...
Patrycja Hurlak: Była zakochana w Sewerynie Krajewskim
W swojej autobiografii Patrycja Hurlak nie wymienia lidera Czerwonych Gitar z imienia i nazwiska. Nie ma jednak wątpliwości, że gdy była nastolatką, stał się on jej wielką, choć platoniczną, miłością.
Zakochałam się w jednym polskim muzyku. Był moim idolem
Jak donoszą media, nie była to zwyczajna fascynacja twórczością Seweryna Krajewskiego. Hurlak robiła, co mogła, by zbliżyć się do swojego idola - jeździła za nim w trasy, zorganizowała jego koncert i w końcu poznała go osobiście. Stało się jasne, że Hurlak całkowicie straciła dla niego głowę.

Patrycja Hurlak: Dlaczego zniknęła z ekranów?
Podobno Krajewski, który rozpaczał po stracie synka, zaczął poświęcać młodej Hurlak coraz więcej uwagi. W końcu pojawił się nawet na jej osiemnastych urodzinach, co spotkało się z wielkim oburzeniem ze stronu ówczesnego chłopaka Patrycji. Mówiono, że Hurlak i Seweryn Krajewski są ze sobą bardzo blisko, co wywołało falę plotek w otoczeniu przyszłej aktorki. Zdaniem znajomych Patrycja liczyła na to, że jej ukochany zostawi dla niej żonę. Miała nawet postawić mu ultimatum: ona albo żona. Krajewski nie wahał się ani chwili - wybrał swoją żonę i w ten sposób zniknął z życia przyszłej gwiazdy.
Dziś Patrycja Hurlak mówi o sobie, ze jest najszczęśliwszym człowiekiem na świecie, bo idzie drogą, którą wskazuje jej Bóg. Wyznała, że do przepędzenia szatana z jej życia potrzebowała egzorcyzmów. siądz, którego przypadkiem spotkała w klasztorze we Włocławku, wypędził z niej złe duchy i uwolnił od szatana. Ona sama wyznała w rozmowie z "Dziennikiem Łódzkim", że diabeł opuścił jej ciało w postaci czarnego dymu, który podczas egzorcyzmów wydobył się w jej nosa.
Patrycja Hurlak zmieniła swoje życie i zniknęła z ekranów. Po raz ostatni zagrała w filmie "Proste pragnienia", który ukazał się w 2011 roku. Dziś spełnia się w roli dziennikarski, prowadząc wywiady z osobami duchownymi i nawróconymi, które udostępnia w serwisie YouTube. W czasie pandemii zaczęła produkować cykl rozmów "Biskup też człowiek", o którym opowiadała w następujący sposób:
Teraz, w dobie pandemii, i pogarszającego się wizerunku naszego Episkopatu, wymyśliłam projekt, który ma pomóc ocieplić tenże wizerunek –
Była aktorka ma na swoim koncie także kilka sukcesów pisarskich. Pod jej nazwiskiem ukazały się "Nawrócona wiedźma", "Zakochani są wśród nas. Rozmowy o spełnionej miłości i zakochaniu, które się nie kończy", "O ważnych Rzeczach. Ku wzbogacaniu postrzegania. Część 1", "Zakochani są wśród nas. Rozmowy o spełnionej miłości i zakochaniu, które się nie kończy" (część druga) i "O ważnych Rzeczach. W drodze do niebieskiego Jeruzalem. Część 2".Jak twierdzi, nie ma zamiaru wracać na ekrany, choć dziś nadal dostaje oferty, o których dawniej marzyła.
W zawodzie aktorskim od czasu pierwszego egzorcyzmu nie pracuję. Liczę, że to się zmieni, być może jest to taka próba jak Hioba. Diabeł myśli: "ona i tak do mnie wróci". Nie wróci. Po prostu. Nie chcę wrócić
Zobacz też:
"Barwy szczęścia": Odcinek 2648. Finał sezonu pełen zaskakujących zwrotów akcji!"M jak miłość": Odcinek 1664. Kisielowa wypowiada wojnę Nieśpielakowi!"Fear the Walking Dead": Zaskakująca decyzja! Alycia Debnam-Carey żegna się z serialem!









