Reklama

Michael Douglas i Catherine Zeta-Jones blisko rozwodu?

Małżeństwo Michaela Douglasa i Catherine Zety-Jones przechodzi kolejny kryzys? Według amerykańskich serwisów plotkarskich para przygotowuje się do rozwodu. Świadczyć miałaby o tym sprzedaż wspólnego mieszkania.

Catherine Zeta-Jones i Michael Douglas poznali się we Francji w sierpniu 1998 roku podczas festiwalu filmowego w Deauville. Do zaręczyn doszło w sylwestra 1999, ślub pary odbył się natomiast w 2000 w nowojorskim hotelu Plaza. Uroczystość, która kosztowała 1,5 milionów dolarów, została uznana przez BBC za "ślub roku".

Reklama

Część tej kwoty para odzyskała dzięki rekordowej, opiewającej na milion dolarów umowie z magazynem "OK!", pozwalającej gazecie na zamieszczenie na swych łamach relacji z imprezy.

Michael Douglas i Catherine Zeta-Jones: W 2013 roku ogłosili separację

Para przechodziła w ostatnich latach wiele trudnych chwil . W 2011 r. Douglas chorował na nowotwór krtani, ale wyleczył się z choroby. Z kolei Zeta-Jones leczyła się na psychozę maniakalno-depresyjną (chorobę dwubiegunową zwaną też cyklofrenią).

Pierwszy poważny kryzys w związku Zeta-Jones i Douglas przechodzili w 2013 roku, kiedy ogłosili separację. Nie poczynili jednak żadnych kroków prawnych w kierunku rozwodu. Wrócili do siebie po roku. Jak stwierdził Douglas - od tamtego czasu są "silniejsi niż kiedykolwiek".

Kolejny kryzys w związku?

Nieobecność Catherine Zety-Jones u boku męża podczas niedawnej gali wręczenia nagród Gildii Aktorów Ekranowych (Michael Douglas przybył na uroczystość w towarzystwie syna) sprowokowała jednak medialne dywagacje na temat przyszłości pary. Potwierdzeniem na kolejny kryzys w związku miałoby być wystawienie na sprzedaż jednego z posiadanych wspólnie przez parę mieszkań.
Catherine Zeta-Jones wspiera jednak męża na Instagramie, twierdząc, że jest z niego "dumna". Zwróciła też uwagę na wpięty w klapę marynarki gwiazdora element w kolorze ukraińskiej flagi.

W ostatnich latach Catherine Zeta-Jones i Michael Douglas bardziej niż o swoje kariery dbają o aktorską przyszłość swych dzieci: 18-letniej Carys i 21-letniego Dylana.

"Mówiliśmy im, żeby pomyśleli o innych profesjach, ale szybko dostrzegliśmy, że oni naprawdę się tym pasjonują. Znają blaski i cienie bycia celebrytą, wiedzą, co ich czeka. Jednocześnie pilnie przygotowują się do tej pracy, regularnie jeżdżą na warsztaty teatralne i obozy letnie z dzieciakami grającymi na Broadwayu" - ujawniła Zeta-Jones.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy