Marcin Bosak zostawił żonę dla Marii Dębskiej
Marcin Bosak spędził u boku swojej pierwszej żony dwanaście lat. Ma z nią dwóch synów i przez długi czas wydawało się, że tworzy ze swoją wybranką parę idealną. To okazało się tylko iluzją.
Kiedy gwiazdor "M jak miłość" został zauroczony przez Marię Dębską, bez zastanowienia porzucił swoje dawne życie i zamarzył o spędzeniu przyszłych lat u boku koleżanki po fachu. Media rozpisywały się o skandalu. Bosak i Dębska niewiele robili sobie z doniesień i cieszyli się swoim nowym związkiem. Na drodze do ich szczęścia nie stanęła nawet pandemia. W 2020 roku powiedzieli sobie sakramentalne "tak" i zaczęli budować swoje wspólne życie.

Marcin Bosak i Maria Dębska rozwiedli się
Głosy mówiące o skandalu, w którym wzięli udział, ledwo zdążyły przycichnąć, kiedy o gwiazdorskiej parze znów zrobiło się głośno. Tym razem media pisały o zdradzie, której rzekomo dopuściła się Dębska. Z doniesień wynikało, że to właśnie stało się powodem kryzysu w jej małżeństwie. Inne źródła podawały, że Bosak i Dębska próbowali ratować swój związek, zapisując się na terapię. To jednak nie przyniosło spodziewanych efektów i finalnie zdecydowali się na rozwód.
W marcu tego roku w mediach pojawiła się informacja, że małżeństwo Bosaka i Dębskiej to już przeszłość.
Aktorska para rozwiodła się w Sądzie Okręgowym dla Warszawy Pragi podczas pierwszej rozprawy, 1 marca
Do tej pory byli małżonkowie niechętnie wypowiadali się na temat ich związku. Wszystko się zmieniło, gdy Maria Dębska, otwiera się w nowym oknie udzieliła wywiadu Magdzie Mołek. Rozmawiały m.in. o ważnych kobietach w życiu aktorki, czyli nowoczesnej mamie i konserwatywnej babci. W końcu, Dębska wypowiedziała się na temat rozwodu z Marcinem Bosakiem.
Każdy pisze swoją historię, każdy ją musi przeżyć na nowo i kiedy ja stanęłam przed taką decyzją w swoim życiu, to oczywiście echo tego wychowania właśnie, żeby przetrwać, żeby za wszelką cenę wytrzymać, żeby zacisnąć zęby, co robiłam przez wiele lat i nie tylko w przenośni, ale też zaciskałam zęby w nocy bardzo mocno i w wielu sytuacjach swojego życia, żeby wiesz zdusić to i otrzeć te łzy w kuchni i wrócić uśmiechniętą, że przyszedł taki moment, w którym po prostu ja poczułam, że jakby wewnętrznie dojrzałam i to się wydarzyło właśnie wtedy, kiedy podjęłam decyzję o tym, żeby po prostu się rozstać
To była dla niej bardzo trudna decyzja. Aktorka dodała:
Co było, jak pewnie wiesz, jakimś podobno jednym z najbardziej stresujących wydarzeń w życiu, zaraz po śmierci bliskiej osoby. I tak było.
Maria Dębska chodzi na terapię
Maria Dębska w rozmowie z Magdą Mołek podkreśliła, że nie traktuje rozwodu jako porażki.
Po raz pierwszy poczułam, że jestem tak blisko siebie i że podejmuję decyzję megatrudną. (...) Czy to jest porażka, czy to po prostu lekcja... Teraz wiem, że to była bardzo, bardzo trudna lekcja.
Zbawienna dla niej okazała się terapia, na którą zdecydowała się chodzić.
Mnie zapytała kiedyś terapeutka, bo też w sumie myślę, że to jest ważne, żeby to powiedzieć - bez tego bym w ogóle nie dała rady, bez terapii. Ona mi zadała pytanie, czy w tej sytuacji mówisz, że się uwalniasz czy uciekasz. Bo ja cały czas mówiłam o ucieczce, a to jest jednak tak, że to jest uwolnienie i powrót do siebie
Mimo, że dziś aktorka przyznaje, że twardo "stoi na własnych nogach", to jeszcze kilka miesięcy temu zadręczała się negatywnymi myślami.
Miałam taki moment, pamiętam, tuż po rozwodzie, że sobie pomyślałam: "Boże, czemu mi nie wyszło?". Czułam się, wiesz, że przegrałam. Mimo że miałam 31 lat, to myślałam, że to jest koniec
Czytaj więcej: Agnieszka Woźniak-Starak: To on był jej pierwszym mężem









