Marcin Mroczek gorzko o zarobkach w "M jak miłość". Nie kryje niezadowolenia

Marcin Mroczek, czyli serialowy Piotr Zduński z "M jak miłość", nie ukrywa, że nie jest w pełni zadowolony ze swoich zarobków. Aktor przyznał, że gaże aktorów wcale nie są tak wysokie, jak mogłoby się wydawać.

Marcin Mroczek: Od dwóch dekad Piotrek Zduński

Marcin i Rafał Mroczkowie nigdy nie marzyli o karierze filmowej. Chcieli zostać zawodowymi... żołnierzami. Byli na wakacjach, gdy ich mama Halina dowiedziała się, że pewien reżyser szuka bliźniaków, którzy mogliby zagrać w nowym serialu "M jak miłość". Wysłała za nich zgłoszenie. Wiadomość o zaproszeniu na zdjęcia próbne przekazał im ojciec.

Pojechał po nich nad Bug, gdzie właśnie wypoczywali, i z tajemniczą miną obwieścił, że ma dla nich niespodziankę na osiemnaste urodziny. Dopiero w domu dowiedzieli się, o co tak naprawdę chodzi i byli pomysłem rodziców bardzo zaskoczeni. Z rodzinnych Siedlec na casting do Warszawy zawiozła ich samochodem starsza siostra Agata. Mieli odegrać tylko jedną scenkę i zrobili to tak dobrze, że reżyser nie wahał się nawet przez chwilę i od razu zaproponował im role w "M jak miłość".

Reklama

Choć nigdy nie należeli do nieśmiałych, bardzo się denerwowali, mając po raz pierwszy stanąć przed kamerą. O mały włos w ogóle nie zagraliby w serialu, bo Marcin miał duże opory przed występem. Nie chciał jednak - jak wspomina - popsuć przygody Rafałowi i w końcu ustąpił. Od wielu lat są najpopularniejszymi bliźniakami w Polsce.

Marcin Mroczek narzeka na zarobki

Popularność jednak nie zawsze niesie ze sobą duże zarobki. W jednym z ostatnich wywiadów Marcin Mroczek został zapytany o wynagrodzenie, jakie otrzymuje za udział w serialu. Aktor przyznał, że choć w ostatnich latach mógł liczyć na podwyżkę, jego zarobki nie są zadowalające.

"Jest teraz trochę inna stawka, ale nie pędzi to tak jak inflacja, chociaż bardzo bym chciał. I nie jest to też takie wynagrodzenie, o jakim czytamy w różnego rodzaju prasie" - mówił w jednym z ostatnich wywiadów.

Jak podaje "SuperExpress" aktorzy serialu za jeden dzień zdjęciowy mogą zainkasować nawet 8 tysięcy złotych.

swiatseriali
Dowiedz się więcej na temat: Marcin Mroczek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy