Marcelina Zawadzka zapozowała w negliżu! Co za ciało

Marcelina Zawadzka przebywa obecnie na Bali, gdzie odpoczywa razem z ukochanym - Maxem Gloecknerem. Modelka chętnie dzieli się z fanami gorącymi kadrami z egzotycznej wyspy. Jej zdjęcia zachwycają. Swój podziw postanowił wyrazić chłopak gwiazdy. Co takiego napisał?

Marcelina Zawadzka na Bali

W chwilach wolnych od zawodowych obowiązków Marcelina Zawadzka chętnie zwiedza najodleglejsze zakątki świata. Obecnie była Miss Polonia odpoczywa na uwielbianej przez turystów z całego świata wyspie Bali. To jej pierwsza wizyta w tym miejscu. W podróży towarzyszy jej ukochany Max Gloeckner. Oboje chętnie dzielą się w mediach społecznościowych zdjęciami ze wspólnego wyjazdu.

33-letnia modelka i prezenterka telewizyjna swój pobyt na Bali obszernie relacjonuje na Instagramie, gdzie ma już przeszło 640 tysięcy obserwujących. Marcelina wrzuca do sieci coraz to nowsze fotografie, które niezmiennie wywołują zachwyt jej fanów. Followersi doceniają nie tylko egzotyczne balijskie widoki, ale i urodę gwiazdy, dzięki której ta lata temu zdobyła tytuł najpiękniejszej Polki.

Reklama

Marcelina Zawadzka odsłania ciało

Ponieważ pogoda na Bali dopisuje, Marcelina Zawadzka większość czasu spędza ubrana tylko w bieliznę lub w bikini. Tak też najczęściej pozuje do zdjęć. Najnowsze kadry, które pojawiły się na jej instagramowym profilu, nie są wyjątkiem. Tym razem modelka pokazała się fanom jedynie w króciutkim topie i mocno wyciętym dole od bikini.

"Ostatnio udostępniałam tyle zdjęć w strojach kąpielowych i bieliźnie, że jedno więcej nie zrobi różnicy" - stwierdziła z przymrużeniem oka, dostarczając obserwatorom kolejną porcję wakacyjnych fotografii.

Na komentarze nie trzeba było długo czekać. Fani tradycyjnie zasypali 33-latkę komplementami:

"Marcelinko, przepięknie wyglądasz. Tylko pozazdrościć super figury";

"Bogini";

"Najpiękniejsza";

"Piękna! Do twarzy ci w takim looku";

Obojętnie nie przeszedł też partner modelki. Max Gloeckner również okazał się być pod ogromnym wrażeniem.

"Jak to w ogóle możliwe, by być tak chole...nie pięknym?!" - zwrócił się do ukochanej, na co internauci zareagowali lawiną wirtualnych serduszek.

"I kto to mówi?" - odpisała mu rozbawiona Marcelina.

Autor: Maria Staroń

RMF
Dowiedz się więcej na temat: Marcelina Zawadzka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy