Reklama

Karolina Chapko planuje... rozstanie z mężem i synkiem!

Karolina Chapko, czyli Dominika z "Barw szczęścia", która pod koniec tego roku świętować będzie piątą rocznicę swego ślubu z biznesmenem Grzegorzem Zalasińskim, ujawniła właśnie, że ma przed sobą ciężkie miesiące, bo jej mąż i syn lada moment przeprowadzają się na Teneryfę!

Karolina Chapko nie kryje, że jest po uszy zakochana w swoim mężu Grzegorzu, ale odkąd została mamą, najważniejszym mężczyzną w jej życiu jest synek Ignacy. Niestety, wkrótce aktorka swych najbliższych widywać będzie jedynie... od czasu do czasu.

- Chcemy od września przenieść się na Teneryfę. Właściwie to mój mąż z synem, bo ja pracuję w Warszawie - zwierzyła się na łamach "Na żywo".

Karolina Chapko: Została mamą kilkanaście dni po... ślubie

Odtwórczyni roli Dominiki w "Barwach szczęścia" żoną Grzegorza Zalasińskiego - zawodnika polo i biznesmena - została tuż przed Bożym Narodzeniem 2017 roku, będąc w zaawansowanej ciąży.

Reklama

"Mój cud, mój kosmos, mój sens, mój raj, moja miłość, mój syn" - napisała na Instagramie 12 stycznia 2018 roku, obwieszczając tym samym wszem i wobec, że zaledwie kilkanaście dni po ślubie została mamą.

Karolina Chapko nie kryje, że chce, aby jej syn miał piękne dzieciństwo. Robi wszystko, aby zapewnić Ignasiowi jak najlepsze warunki do rozwoju.

- Przez trzy i pół roku byłam mamą, która jest zawsze na wyciągnięcie ręki - mówi.

Niedawno, by uciec przed smogiem, Karolina przeniosła się razem z mężem i synem z Krakowa do Warszawy, ale szybko przekonała się, że - jeśli chodzi o zanieczyszczenie powietrza - wpadli z deszczu pod rynnę. Teraz aktorka planuje wysłać swoich mężczyzn na Teneryfę...

- Jeździmy tam kilka razy w roku, mamy tam przyjaciół. Tam wszystko nam się podoba: pogoda przez cały rok, jedzenie, język - twierdzi.

Karolina Chapko: Wyprowadzi się z Polski na stałe?

Karolina Chapko nie obawia się rozłąki z mężem, bo... ufa mu bezgranicznie.

- Mam na Teneryfie dużo koleżanek, najwyżej dostaną zadanie, by się Grześkowi przyglądać - żartuje.

Aktorka zamierza przylatywać na Teneryfę na weekendy.

- Mąż zajmuje się nieruchomościami, pracuje na telefonie i komputerze, więc może pracować z każdego miejsca na świecie. Będę do niego i syna dolatywać - zdradziła swe plany w rozmowie z "Na żywo".

Gwiazda "Barw szczęścia" ma nadzieję, że pobyt na Teneryfie dobrze zrobi Ignasiowi. Chłopiec od pewnego czasu uczy się języka hiszpańskiego i z pewnością znajdzie w nowym miejscu mnóstwo przyjaciół.

Na razie Paulina Chapko zaplanowała, że jej mąż i syn mieszkać będą na Teneryfie przez pół roku. Niewykluczone jednak, że zdecydują się całą rodziną przenieść na hiszpańską wyspę na stałe. Aktorka przylatywałaby tylko do Polski do pracy.

- Nie jest tak daleko i można lecieć bezpośrednio ze stolicy - mówi.

Zobacz też:

"Porady na zdrady 2": Karolina Chapko nie do poznania

Karolina Chapko: Stać się kobietą

Siostry Chapko: Najpopularniejsze polskie bliźniaczki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL