Reklama

Hunter Tylo: Operacje plastyczne zniszczyły jej twarz i… małżeństwo

Hunter Tylo to aktorka, której wielu polskim widzom nie trzeba przedstawiać. Największą popularność przyniosła jej rola Taylor Hayes (Forrester), w którą przez wiele lat wcielała się w „Modzie na sukces”. Gwiazda jeszcze jakiś czas temu nie tylko zachwycała talentem i wdziękiem, ale i urodą. Wszystko zmieniło się, gdy skończyła 40 lat. To właśnie wtedy postanowiła pierwszy raz skorzystać z zabiegów medycyny estetycznej. Z czasem uzależniła się od nich do tego stopnia, że nie tylko przestała przypominać dawną siebie, ale i straciła… męża!

Hunter Tylo: Od modelki do aktorki

Popularna dziś aktorka urodziła się jako Deborah Jo Hunter w 1962 roku.

Swoją nietypową urodę zawdzięcza matce, która jest z pochodzenia Czirokezką. Przyszła gwiazda wychowywała się razem z trójką rodzeństwa w niewielkim mieście Springtown w Teksasie. Pierwsze kroki w show-biznesie stawiała na wybiegach konkursów piękności. Zdobyła m.in. tytuły Miss Springtown oraz Miss Nastolatek Fort Worth. Chociaż nie miała wzrostu typowego dla modelek (ma 168 cm), to stała się ikoną modelingu lat 70. i 80. XX wieku.

W końcu upomniał się o nią świat filmu. Na dużym ekranie zadebiutowała horrorem "Inicjacja" z 1984 roku. Dość szybko jej kariera aktorska nabrała tempa i zaczęła pojawiać się również na małym ekranie. Rok po swoim debiucie zagrała w operze mydlanej "Wszystkie moje dzieci", a następnie w serialu "Dni naszego życia".

Reklama

Po krótkim czasie przyszła też propozycja zagrania dr Taylor Hayes, czyli jednej z głównych postaci w "Modzie na sukces". Początkowo chciała odmówić, ale zmieniła zdanie. Z kultowym już serialem związana była do 2002 roku. W 2004 roku pojawiła się w dwóch odcinkach jako wizja.

Od 2005 do 2014 roku znowu dołączyła do głównej obsady. Później pojawiała się gościnnie, a w 2019 roku zrezygnowała z roli. Jej bohaterka aż trzy razy była uśmiercana, jednak za każdym razem powracała do żywych. Hunter Tylo grywała również w innych produkcjach, ale żadna inna rola nie przyniosła jej podobnego rozgłosu.

Burzliwe życie prywatne

W trakcie całej jej kariery bardzo często znacznie głośniej niż na temat aktorskich wyczynów było o zawirowaniach w życiu uczuciowym aktorki oraz o jej uzależnieniu od poprawiania urody.

Pierwszy raz za mąż wyszła, mając zaledwie 18 lat. I mimo że z Tomem Morehartem doczekała się syna, jej małżeństwo przetrwało zaledwie 4 lata. W 1987 roku poślubiła kolegę z planu - aktora Michaela Tylo. Ze związku z aktorem miała trójkę dzieci - syna Mickey’ego oraz córki Isabellę i Katyę.

Przez wiele lat małżonkowie dostarczali wielu tematów mediom plotkarskim. Przyczyną awantur w domu gwiazdorskiej pary była przede wszystkim chorobliwa zazdrość Michaela, który potrafił wpaść w szał, gdy tylko jakiś mężczyzna uśmiechnął się do jego żony. Tylo miał zabraniać żonie noszenia krótkich spódniczek i butów zapinanych na kostce.

Jednak zasady mężczyzny i nagła sława, jaka spłynęła na Hunter po dołączeniu do obsady "Mody na sukces", sprawiły, że aktorka poczuła się pewniej i zapragnęła uwolnić od opresyjnego męża. Imprezowała, aż wreszcie wdała się w romans. Mimo wielkiego rozczarowania, mąż wybaczył aktorce zdradę.

Kolejny poważny kryzys w związku pary nastąpił jednak w 2002 roku, kiedy aktorka postanowiła odejść z "Mody na sukces" i rozpocząć nowy etap w swoim życiu. Jej pierwszym krokiem była wizyta u... chirurga plastycznego.

"Dla każdej kobiety "40" oznacza przekroczenie granicy między młodością i starością. Gdyby istniało lekarstwo na zatrzymanie młodości, zapłaciłabym każdą cenę" - mówiła w jednym z wywiadów.

Aktorce nie wystarczył jednak jeden zabieg. Z każdym następnym zaczęła pragnąć kolejnych. Regularnie stosowała botoks, naciągała powieki, powiększyła sobie usta oraz biust, a nawet wycięła dwa żebra.

Obsesja aktorki na punkcie poprawiania urody, a także uzależnienie od alkoholu, w które wpadła w międzyczasie, doprowadziły do zakończenia jej drugiego małżeństwa.

W 2009 r. aktorka wyszła za Gerssona Archilę, którego poznała na chrześcijańskim forum internetowym. Przez pierwsze trzy miesiące tylko mailowali. Potem okazało się, że od 20 lat mieszkali kilka ulic od siebie. "Gdy rozmawialiśmy w internecie, nie wiedział, kim jestem i czym się zajmuję, bo używałam fałszywego nazwiska. Całą prawdę poznał dopiero kilka miesięcy później" - wspominała Tylo w jednym z wywiadów. W 2018 roku aktorka wzniosła o rozwód. Powodem była przemoc fizyczna oraz psychiczna. Po tych przykrych przeżyciach aktorka zniknęła z show-biznesu. Dziś skupia się przede wszystkim na rodzinie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL