Córka gwiazdora "M jak miłość" trafiła do szpitala
Plany planami, a życie swoje... Wczoraj, kiedy pojechałem do Łodzi, zadzwoniła Ola (partnerka Oświecińskiego - red.), że pogotowie zabrało Majkę do szpitala, bo zwijała się z bólu brzucha. Podejrzewaliśmy zatrucie grzybkami ze słoika, ale padła wstępna diagnoza - zapalenie wyrostka robaczkowego. Od wczoraj dziewczyny czekają w szpitalu na decyzję, co dalej. Nie wiemy, czy wrócą do domu na wyczekane przez nas święta
W tej kryzysowej sytuacji aktor wziął na swoje barki wszelkie domowe obowiązki.
Nie tracimy jednak wiary, więc ja sam na posterunku robię, co mogę, aby wszystko było tak, jak sobie zaplanowaliśmy, kiedy dziewczyny wrócą do domu. Smażę, gotuję, jeżdżę do sklepu, sprzątam. Zawsze wiedziałem, że przygotowanie świąt to spory wysiłek, ale nie sądziłem, że aż taki!
Oświeciński kończy swój post pewną refleksją:
Ta sytuacja pokazuje, że nie ma w życiu nic ważniejszego niż zdrowie i wsparcie bliskich. Bez tego nie ma nic.
Jego partnerka, Aleksandra wspiera go myślami.
Wierzę w Ciebie i to, że uda Ci się ogarnąć ten przedświąteczny zakupowo-porządkowy rozgardiasz
Zobacz również:
W swoim poście wspomina również, że jeśli lekarze zdecydują się na operację, będzie to dla Mai pierwsza operacja w życiu. Kobietę przepełnia obawa, że ewentualny zabieg przez długi czas nie pozwoli jej córce jeździć konno, co jest jej pasją.
Maja poszła w ślady taty i też realizuje się na polu aktorskim. Od lat występuje w serialu "Na Wspólnej", gdzie kreuje postać Julki, córki Igora Nowaka (Jakuba Wesołowskiego).
Zobacz też: "M jak miłość": Święta u Mostowiaków. Te zdjęcia zdradzają wiele








