Barbara Kurdej-Szatan już tego nie kryje. Widuje się z mężem tylko od czasu do czasu
Barbara Kurdej-Szatan już ponad półtorej dekady idzie przez życie u boku Rafała Szatana, z którym doczekała się córki Hanny i syna Henryka. Co pewien czas plotkarskie media ogłaszają, że w związku aktorskiej pary nie dzieje się najlepiej. Do tej pory gwiazda dementowała plotki o małżeńskich "kryzysach", ale ostatnio potwierdziła, że Rafał... rzadko bywa w domu.
Zanim w 2009 roku Barbara Kurdej poznała Rafała Szatana, była przez siedem lat związana z Łukaszem Jóźwiakiem, co opisała na kartach książki "Jak to się stało?".
"Ta miłość przytrafiła się nam za wcześnie" - wyznała po latach w szczerym wywiadzie-rzece, tłumacząc, dlaczego im nie wyszło.
Wkrótce po rozstaniu z Łukaszem Basia spotkała Rafała. Ich drogi skrzyżowały się w jednym z teatrów na Śląsku. Od razu wpadli sobie z oko, a już po pierwszej randce poczuli, że są sobie przeznaczeni. Oboje byli gotowi na założenie rodziny, więc postanowili nie zwlekać.
"Szybko dojrzeliśmy do poważnego związku. Czasami lepiej szybciej, niż ciągnąć latami" - wspominała aktorka w rozmowie z "Vivą!".
Niespełna pół roku po pierwszym spotkaniu byli już zaręczeni, kilka miesięcy później zamieszkali razem, we wrześniu 2011 roku stanęli na ślubnym kobiercu, a wkrótce potem powitali na świecie Hanię. Ich córka przez osiem lat była jedynaczką - brata doczekała się dopiero w 2020 roku.
Barbara i Rafał od lat są ulubieńcami plotkarskich mediów. Niestety, wiele razy padli też ich ofiarą. Nie jest tajemnicą, że brukowce już parę razy ogłaszały ich rozstanie. Po raz pierwszy plotkarze "rozwodzili" ich w 2014 roku, akurat w momencie, gdy państwo Szatanowie spędzali romantyczne wakacje z dala od miejskiego zgiełku.
"Bardzo dziękujemy dziennikarzom, że tak się ogromnie o nas martwią. Pozdro z lasu. Tu nas nie znajdziecie" - napisała pod "całuśnym" zdjęciem, do którego zapozowała na łonie natury z ukochanym.
Pogłoski o kryzysach, jakie rzekomo trawią związek Basi i Rafała, pojawiają się w przestrzeni publicznej regularnie. Ostatnio znów głośno jest o wiszących nad aktorską parą czarnych chmurach...
Barbara Kurdej-Szatan nie unika odpowiedzi na trudne pytania, jakie słyszy od dziennikarzy. W najnowszym wywiadzie potwierdziła, że jej mąż od dwóch miesięcy jest gościem w domu, więc widują się tylko od czasu do czasu.
"Kursuje między Białymstokiem, gdzie przygotowuje się do premiery musicalu 'Vesper', a Toruniem, w którym już w kwietniu zobaczę go w roli Jezusa w spektaklu 'Jesus Christ Superstar'" - zdradziła w rozmowie z "Na żywo".
Aktorka nie kryje, że bardzo brakuje jej codziennego towarzystwa ukochanego.
"Widujemy się ostatnimi tygodniami w pojedyncze dni i to na razie musi nam wystarczyć. Mam jednak nadzieję, że wszystkie niedogodności związane z tymczasowym rozstaniem odbijemy sobie już w maju, bo chcemy wówczas wyjechać gdzieś za granicę" - powiedziała w cytowanym wyżej wywiadzie, zadając tym samym kłam pogłoskom, że jej małżeństwo wisi już tylko na cienkim włosku.