Wschodzące gwiazdy kina i telewizji mają intrygujące upodobania. W lutym tego roku 24-letnia Sydney Sweeney, gwiazda serialu "Euforia", a przy tym posiadaczka Forda Bronco z 1969 roku (którego sama reperuje i tuninguje), nabyła za 3 mln dolarów (blisko 13 mln zł) 90-letni, staroświecki dom w Westwood, akademickiej dzielnicy Los Angeles. Teraz Anya Taylor-Joy przebiła młodszą o dwa lata koleżankę z branży, wybierając na swoje lokum posiadłość jeszcze starszą, acz tańszą, bo kosztowała ją "jedynie" 2,3 mln zł. (nieco ponad 10 mln zł).
Anya Taylor-Joy kupiła dom
Nowy dom Anyi ma 214 mkw. powierzchni użytkowej. Poprzedni właściciele urządzili go w stylu, który z pewnością spodobałaby się hollywoodzkim... seniorom. W środku prawie cały wyłożony jest ciemnym drewnem, więc naprawdę wygląda jak leśniczówka. Tyle że taka ekskluzywna - z trzema sypialniami, dwiema łazienkami, kameralnym patio, w które wkomponowany jest murowany grill i mozaikowy basenik z hydromasażem, witrażami, zaprojektowanymi jakoby przez kultowego amerykańskiego architekta Franka Lloyda Wrighta, kuchnią wyposażoną w luksusowy sprzęt marki Viking... A przede wszystkim z widokiem na Sunset Strip.


Według serwisu Dirt, który śledzi transakcje na amerykańskim rynku nieruchomości, dokumenty podatkowe wskazują, że nowy dom Anyi został zbudowany ok. 1921 roku. Prawdopodobnie chodzi jednak nie o budowę, a przebudowę istniejącej w tym miejscu chaty myśliwskiej z 1904 roku. Tę miał postawić dla jednej ze swoich córek bogaty biznesmen.

Aktorka nabyła ów przybytek od australijskiego scenarzysty i reżysera Gregora Jordana (wyreżyserował m.in. filmy "Buffalo Soldiers" i "Ned Kelly") i jego żony, nowozelandzkiej aktorki Simone Kessell, która znalazła się w obsadzie nadchodzącego serialu "Obi-Wan Kenobi". Z informacji opublikowanych przez serwis Dirt wynika, że małżonkowie sprzedali swoją posiadłość, gdyż postanowili przeprowadzić się do Australii.








