Reklama

Reporterzy: Z życia wzięte

Ocena
serialu
9,8
Super
Ocen: 12
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Reporterzy: Z życia wzięte Odcinek 10 / Zmowa milczenia

Akcja serialu rozgrywa się w Barczynie _ niewielkiej miejscowości powiatowej, która skrywa wiele tajemnic. Od niedawna działa tam redakcja portalu informacyjnego _ "Puls dnia". Marzeniem szefa Andrzeja Kaczorowskiego jest wprowadzenie go do pierwszej ligi dziennikarskiej. Kaczorowski codziennie dopinguje zgrany zespół w poszukiwaniu sensacyjnych tematów na newsy. Uważa, że są one na wyciągnięcie reki, trzeba tylko dobrze szukać. Tytułowi "Reporterzy..." uważnie śledzą regionalne wydarzenia, za każdym razem zderzając się z emocjonującą, ludzką historią. Poznają lokalne tajemnice, wchodzą w środek konfliktów, odkrywają to, co ktoś próbował ukryć. Opisują zarówno poważne tematy jak m.in. ucieczka sprawcy z miejsca wypadku, prześladowanie Ukraińców czy prześladowania w domu dziecka jak i mniejsze historie _ nielegalne wyścigi kur, konflikt sąsiadek czy konkurs jedzenia pączków na czas. Niestety ich pracę komplikuje dawny kolega Kaczorowskiego, a obecnie jego największy wróg _ biznesmen Leszek Rembicki , który będzie próbował zaszkodzić portalowi. Odc. 10. Dziennikarze "Pulsu dnia", Magda i Olo są świadkami wypadku samochodowego _ znany chirurg, profesor Jan Wilczyński, uderza w słup. Magda zauważa, że mężczyźnie drży ręka. Odkrywa też, że profesor ma syna, także lekarza, który w przeciwieństwie do ojca nie cieszy się zbyt dobrymi opiniami. Ma nawet założoną sprawę sądową, opisaną na jednym z prawniczych blogów. Magda i Wierzba postanawiają skontaktować się z autorką tej strony, niestety, kobieta popełniła samobójstwo... Jej córka przychodzi do redakcji z całą dokumentacją medyczną. Dosyć szybko okazuje się, że sprawa ma drugie dno. Lekarski duet Wilczyńskich ukrywa też pewną tajemnicę... Czy prawda wyjdzie na jaw? Syn szefa portalu dziennikarskiego, Cezary, ma kłopoty, które są powiązane z Rembickim . Jaki będzie finał tej rozgrywki? Do redakcji przychodzi Szczerbowicz, "kanar", który znalazł na przystanku książkę Leibniza z zakładką w postaci bardzo dobrego rysunku. Miłosz rozpoznaje w nim dzieło znanego autora komiksów, Fabiana, który dzień wcześniej miał w Barczynie spotkanie autorskie. Okazuje się jednak, że to nie on jest autorem znaleziska. Miłosz drąży dalej sprawę i odkrywa zaskakujące rzeczy...

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje