Reklama

Reporterzy: Z życia wzięte

Ocena
serialu
9,8
Super
Ocen: 12
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Reporterzy: Z życia wzięte Odcinek 34 / Reporterzy. Z życia wzięte

Akcja serialu rozgrywa się w Barczynie _ niewielkiej miejscowości powiatowej, która skrywa wiele tajemnic. Od niedawna działa tam redakcja portalu informacyjnego _ "Puls dnia". Marzeniem szefa Andrzeja Kaczorowskiego jest wprowadzenie go do pierwszej ligi dziennikarskiej. Kaczorowski codziennie dopinguje zgrany zespół w poszukiwaniu sensacyjnych tematów na newsy. Uważa, że są one na wyciągnięcie reki, trzeba tylko dobrze szukać. Tytułowi "Reporterzy..." uważnie śledzą regionalne wydarzenia, za każdym razem zderzając się z emocjonującą, ludzką historią. Poznają lokalne tajemnice, wchodzą w środek konfliktów, odkrywają to, co ktoś próbował ukryć. Opisują zarówno poważne tematy jak m.in. ucieczka sprawcy z miejsca wypadku, prześladowanie Ukraińców czy prześladowania w domu dziecka jak i mniejsze historie _ nielegalne wyścigi kur, konflikt sąsiadek czy konkurs jedzenia pączków na czas. Niestety ich pracę komplikuje dawny kolega Kaczorowskiego, a obecnie jego największy wróg _ biznesmen Leszek Rembicki , który będzie próbował zaszkodzić portalowi. Odc. 34. Stefania Szarska to 68-latka, która żyje w skrajnym ubóstwie, wydając każdy grosz na zwierzęta. Starsza pani była kiedyś bardzo znaną aktorką, ale dramatyczne wydarzenia spowodowały, że wycofała się z życia i zaszyła w starym domu z gromadą psów. Sąsiedzi najchętniej by się jej pozbyli, a ona sama jest zastraszana przez tajemniczych napastników w kominiarkach. Kto i dlaczego chce zaszkodzić kobiecie i jej psom? Czy sąsiedzi, pod wpływem działań dziennikarzy z "Pulsu Dnia" zmienią nastawienie do pani Stefanii? W redakcji zjawia się Gaweł, młodociany terrorysta. Domaga się opublikowania swoich żądań, czyli prośby do matki i babci, żeby nie traktowały go jak dziecko. Czy chłopak rzeczywiście jest zagrożeniem dla życia swojego i całej redakcji? "Puls dnia" przygotowuje się do obchodów pierwszej rocznicy istnienia portalu. Kaczorowski organizuje także bankiet, na który zaproszeni zostali najważniejsi mieszkańcy miasta, w tym Prezydent Barczyna. Niestety, dowiaduje się o tym Rembicki , który w tym samym czasie organizuje uroczystość z okazji wydania przez Urząd Miasta zgody na budowę parku rozrywki. Przychodzi jednak na bankiet Kaczorowskiego, żeby z niego zakpić. Jak zakończy się ten wieczór?

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje