Reklama

24

Przez 24 godziny

Ocena
serialu
6,7
Niezły
Ocen: 78
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Przez 24 godziny Odcinek 8 / 24 godziny

Rossler zgodził się na układ przeciw rosyjskim terrorystom, ale nagle zginął. Erwich jeszcze o tym nie wie, a potrzebuje czipu, który zaoferował mu zastrzelony haker, bo jedynie przy pomocy tego urządzenia przeprogramuje zapalniki w pojemnikach z gazem bojowym. Teraz pilnie agenci CTU muszą zmienić plan działania. Mają na to tylko pięć minut - do czasu, gdy Rosjanie skontaktują się z nimi. Jack decyduje się podszyć pod Rosslera i umówić się na spotkanie z osobą, przysłaną przez Erwicha. To wielkie ryzyko, ale on nie ma wyboru - ten czip może doprowadzić CTU do kryjówki z bronią chemiczną. Agent jedzie we wskazane miejsce. W ramach tajnej operacji spotyka się z terrorystami i zostaje uprowadzony? Tymczasem Novick informuje Logana, że Walt Cummings popełnił samobójstwo. Prezydent jest wstrząśniety, ale zapanowuje nad emocjami, bo powinien przekazać mediom oficjalne oświadczenie w sprawie śmierci swojego Szefa Sztabu. Martha Logan uważa, że mąż postąpi słusznie, gdy szczerze opowie społeczeństwu o ostatnich dramatycznych wydarzeniach. Tym bardziej więc jest rozczarowana, gdy przypadkowo odkrywa, że Charles posłuchał jednak rady Mike'a Novicka. Wszystko zostało zatuszowane - Cummings wyszedł na bohatera, a nie zdrajcę. Pierwsza Dama nie poddaje się i jest zdeterminowana, by powiedzieć całą prawdę wdowie? Curtis na czele grupy szturmowej CTU chce interweniować i ratować przyjaciela. Ale szefowie agencji, Buchanan i McGill pozwalają, by terroryści zabrali Bauera. Jeśli agenci zatrzymaliby tych dwóch, którzy zjawili się na spotkaniu z nim, tym samym zdemaskowaliby Jacka. Znów jednak pojawiają się poważne komplikacje. Zamachowcy zamierzają przeprowadzić "próbę generalną". Wybranym celem okazuje się centrum handlowe, pełne ludzi o tej porze dnia. Jack gra na zwłokę, ale to Prezydent Stanów Zjednoczonych musi podjąć kluczową decyzję. Jeśli federalni rozbroją tych dwóch szaleńców, to pozostali uciekną wraz z dziewiętnastoma pojemnikami ze śmiercionośną substancją. Albo można pozwolić terrorystom zagazować prawie tysiąc niewinnych osób, by ocalić na

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje