Reklama

Duch w dom

Ocena
serialu
5,2
Przeciętny
Ocen: 77
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Duch w dom Odcinek 4 / Dobra inwestycja

Beata i Leszek poznają na przyjęciu u dentysty małżeństwo, które dorobiło się fortuny na lokowaniupieniędzy w elitarnym funduszu inwestycyjnym. Może warto zainteresować się taką formą zarobkowania? Problem w tym, że aby wyjąć, trzeba mieć co włożyć, a to przy nauczycielskiej pensji Beaty i muzycznychzarobkach Leszka stanowi sporą przeszkodę. Teściowa postanawia spisać barwną historię rodziny. W zasadzie nie tyle chodzi o jej spisanie, co raczej o jej stworzenie. Oczywiście cała sprawa zostanie przeprowadzona rękami babci, która tym razemwystąpi w roli pisarki z natchnieniem w postaci teściowej. Kasia zostaje oddelegowana przez szkołę na, jak sama twierdzi, kongres elity naukowej elewów szkół przedgimnazjalnych, a dokładnie na festiwal naukowy, gdzie ma zaprezentować ciekawe doświadczenie chemiczne. Ten, jakby nie było, sukces uderza jej do głowy na tyle, że ponadnormatywnie drażni Julkę, która postanawia utrzeć jej nosa na forum szkoły. Dzięki swoim kontaktom nowi znajomi otwierają przed Beatą i Leszkiem świat giełdowej finansjery, dając im szansę zainwestowania na dobry początek skromnej kwoty pięćdziesięciu tysięcy złotych. Początkowo skromność kwoty przyprawia naszych bohaterów o zawał, ale postanawiają stawić czoła wyzwaniu i skorzystać z okazji zarobienia dużych i pewnych pieniędzy. Trzeba będzie jednak zorganizowaćwkład. Próbują zainteresować babcię, której teściowa kategorycznie odradza inwestowanie w cokolwiek. To niestety, nigdy nikomu z rodziny nie wychodziło na zdrowie. Dentysta nie ma czego inwestować, bo nadal spłaca sprzęt z gabinetu. Jedynie pan Kazimierz obiecuje zastanowić się nad propozycją i pojawić sięz pieniędzmi następnego dnia, kiedy przyjdą znajomi. Julka przy pomocy Kacpra zamienia opisy na pojemniczkach z substancjami chemicznymi, których Kasiabędzie używała w czasie swojej prezentacji. Jest bardzo z siebie zadowolona, aż do momentu, kiedy Kasiaprzychodzi do niej, zwierzając się, że chce dobrze wypaść, bo zależy jej na pewnym chłopaku.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje