Reklama

CSI: NY

CSI: Kryminalne zagadki Nowego Jorku

Ocena
serialu
7,6
Dobry
Ocen: 353
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

CSI: Kryminalne zagadki Nowego Jorku Odcinek 8 / Nazywam się Mac Taylor

"Nazywam się Mac, Mac Taylor" _ to odpowiednie zawiązanie akcji dla 100. odcinka jednego z najpopularniejszych seriali kryminalnych na świecie. Śledczy z nowojorskiego CSI rozpoczynają dochodzenie w sprawie zabójstwa dwóch młodych mężczyzn o tym samym nazwisku i szybko okazuje się, że ich szef mógł być następną ofiarą tego mordercy _ Mac podczas pobytu na basenie miał przeczucie, że jest z ukrycia obserwowany, ale niedługo potem jego prześladowca z równie tajemniczych powodów zniknął bez śladu. Stella ustala, że dwie zamordowane osoby łączy tylko wspólne imię i nazwisko, detektywi muszą więc jak najszybciej dotrzeć do reszty potencjalnych ofiar. W ich role gościnnie _ z okazji setnego jubileuszu tego serialu _ wcieliły miejscowe gwiazdy muzyki i sportu (m.in. Chris Daughtry _ rockman, finalista amerykańskiego "Idola" _ jako Machiavelli Taylor). Detektyw Mac Taylor cieszy się opinią upartego i nieustępliwego policjanta, który posłał za kratki wielu niebezpiecznych przestępców, więc inspektor policji Gilliam Whitford (Julia Ormond, "Wichry namiętności") oferuje mu swoją pomoc, bo obawia się, że ktoś szuka na nim zemsty. Ale jego podwładni są przekonani, że kluczem do rozwiązania tej zagadki jest nazwisko ofiar _ to nie przypadek, bo kolejna, już trzecia zaatakowana osoba to również Mac Taylor (w tej roli: Rumer Willis _ prywatnie: córka Demi Moore i Bruce'a Willisa) i dla jej niedoszłego zabójcy nie miało znaczenia, że tym razem to była kobieta, bardziej interesował go jej samochód... Danny i Lindsay mają przeczucie, że dla tego dochodzenia niezwykle ważny będzie pewien mikroskopijnej wielkości fragment guzika. Natomiast Sheldon koncentruje się na analizie chemicznej liścia, zabezpieczonego nad brzegiem basenu, w którym pływał detektyw Taylor, i potem razem ze Stellą odnajdują miejsce, przy którym ktoś klęczał... W imię pokuty za winy już popełnione czy z rozpaczy za utraconą miłością?

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje