Reklama

Chichot losu

Ocena
serialu
8,8
Bardzo dobry
Ocen: 359
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Chichot losu Odcinek 9 / Podróżnik

Joanna jedzie do domu Krystyny. Zabiera dzieciaki na jeden dzień. Stęskniła się za nimi. Jadą na plac zabaw. Kiedy samochód Joanny odjeżdża, Krystyna i Jurek zastanawiają się, ile Joanna wie. Czy domyśla się ich planów. Starsi państwo zaczynają podejrzewać, że dziewczyna przejrzała ich grę. Nawet gdyby wystąpiła o adopcję, przy mnie, rodzonej babce, jest bez szans mówi Krystyna. Prokuratura wrocławska w toku dalszych poszukiwań Tadeusza, ustaliła, że Tadeusz zmienił nazwisko i teraz ma już nową rodzinę, dziecko, firmę. Pierwsze spotkanie Brygidy z Joanną na placu zabaw. Dla Joanny to przypadkowe spotkanie, my jednak wiemy, że to część gry Tadeusza. Mężczyzna próbuje każdego sposobu okoliczności do spotkania się z Agnieszką i Karolem. Joanna gra z dziewczynami w piłkarzyki. Po raz pierwszy gorzko komentuje ich wzajemne relacje. Spotykamy się, plotkujemy, gramy, ćwiczymy. Jest ok. A jak przyszło co do czego, okazało się, że każda z nas jest egoistką, w sytuacji z dziećmi, toście mi zbyt wiele nie pomogły. W kawiarni przy dietetycznym torcie z 16 świeczkami dziewczyny obchodzą urodziny Uli. Ula wypowiada marzenie: urodzić chłopczyka i dziewczynkę, mieć interesującą pracę. Agata wraca do ich rozmowy przy piłkarzykach. Myśmy ci celowo nie pomagały, zrobiłoby ci się za lekko i nie chciałabyś oddać tych dzieci. Tomek, wiceprezes Santarelli, proponuje Joannie posadę swojej asystentki. Poprzednia asystentka Magdazakomunikowała, że jest w ciąży i poprosiła o wcześniejszy urlop macierzyński. Pierwszy pocałunek Marcina i Joanny. Darek nie ustaje w próbach nakłonienia Joanny do powrotu i proponuje, by razem zamieszkali. Podczas drugiego spotkania Brygidy i Joanny na placu zabaw, Agnieszka zauważa Tadeusza za kierownicą zaparkowanego nieopodal samochodu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje